Szef Microsoftu jest pewny, że dojdzie do przejęcia Activision Blizzard
Rok 2022 w branży gamingowej rozpoczęliśmy z hukiem, którego echo odbija się po ścianach do dzisiaj. Oczywiście mówię tutaj o wykupieniu Activision Blizzard przez Microsoft, które ostatecznie nie doszło jeszcze do skutku. W końcu mówimy tutaj o kwocie rzędu 68,7 miliarda dolarów. Takie zakupy muszą zostać najpierw porządnie sprawdzone, dlatego sprawa trafiła pod lupę Brytyjskiego Urzędu ds. Konkurencji i Rynków, którego coraz to większe wątpliwości dodatkowo opóźniają przejęcie, a to i tak już ciągnie się miesiącami.
Choć może się wydawać, że nic nie jest przesądzone i do zakupu teoretycznie może nie dojść, to szef Microsoftu, Satya Nadella, wydaje się „naprawdę pewny”, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Spodziewał się również, że sytuacja będzie dogłębnie sprawdzana przez urzędy, jak powiedział w wywiadzie dla Bloomberga.
Oczywiście, każde przejęcie tej wielkości zostanie poddane szczegółowej analizie, ale czujemy się bardzo, bardzo pewni, że wszystko się uda.
Jako argument Nadella podał, że Microsoft jest 4. lub 5. zawodnikiem w branży, a Sony, uznane przez niego za największego gracza, samo dokonało w ostatnim czasie wielu sporych przejęć, w tym chociażby Bungie. To z kolei początkowo było uznawane za odpowiedź Sony w sprawie przejęcia Activision Blizzard. Słowa Nadelli nabierają jeszcze więcej sensu, kiedy weźmiemy pod uwagę, że Microsoft nie tak dawno mówił o planowaniu kolejnych przejęć, właśnie między innymi po to, aby móc konkurować z Tencentem i Sony.
Kiedy możemy się spodziewać finału sprawy? Jak to się mówi „wielkie rzeczy potrzebują czasu” – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zatwierdzenia zakupu możemy oczekiwać przed rozpoczęciem następnego lata.
Czytaj dalej
-
2Język orków, nowe zadania i dynamiczne wydarzenia. Twórcy Gothic Remake...
-
2Witchfire otrzymało ogromną aktualizację z broniami do walki wręcz. Twórcy tymczasem...
-
3Star Wars: Fate of the Old Republic nie wyjdzie przed 2030?...
-
1Jak wiele czasu spędzimy grając Leonem w Resident Evil Requiem?...

Trzymam kciuki, żeby tak się stało.