16
13.01.2022, 07:15Lektura na 9 minut

Poradnik do Heroes of Might and Magic III – obalamy największe mity

Doświadczenie zamiast złota? Kapitol w tydzień? Główny heros i jeden pomocnik? Możecie nawet nie zdawać sobie sprawy, ile błędów popełniamy. Albo ile omijamy okazji do tego, by grać znacznie wydajniej. Przed wami poradnik od człowieka, który rozgryzł HoMM III na atomy.


Marek „Machberet” Szczygielski

Każdy, kto słyszał o Heroes of Might and Magic III, wie, jak się w to gra, prawda? Klikamy „Nową grę”, wybieramy scenariusz, ulubione miasto i ulubionego bohatera, odpalamy! Klik, klik, złoto ze skrzyneczek rozdajemy, przecież doświadczenie, jakie zamiast „golda” uzyskamy, jest najważniejsze! Klik, klik, podróżujemy naszym jedynym bohaterem (po co nam więcej?) i zbieramy każdą kupkę surowców oraz znajdźkę do statystyk. Przejmujemy siedliska i miasta, tylko nie mieszamy armii, bo przecież taka ładna jest, jednorodna, a poza tym szkoda psuć morale. Inwestujemy przede wszystkim w zaplecze ekonomiczne, bo przecież zanim gra się skończy (jakoś w miesiącu osiemnastym... jeśli w ogóle), to wszystko nam się zwróci.

Pewnie tak wygląda nasza zabawa, gdy wybieramy kampanię czy scenariusz przeciwko AI. W takim razie rozgrywka gracz vs gracz nie może polegać na niczym innym, przecież pamiętamy to z posiadówek z kuzynostwem czy szkolnymi kolegami i koleżankami na „Gorących pośladkach” (takie było pierwotne tłumaczenie nazwy trybu Hot Seats, nie oceniajcie). Jak powiedział pewien luminarz polskich teleturniejów: otóż nie. 

Czas rozprawić się z mitami.


Kapitol

Na pierwszy ogień idzie On. Wielki, drogi i owiany złą sławą na okołoheroesowych grupkach Kapitol. Pewien stary poradnik do Heroes III radził: „stawiaj budynki tak, by mieć Kapitol jak najszybciej, inaczej nie będziesz miał pieniędzy na wykup wojska”. Pogląd ekonomia > wojsko przeważał jeszcze długo. Chłopska logika: skoro budynek ten kosztuje 10 000 sztuk złota i codziennie daje 4000 sztuk złota, to zwraca się w trzy dni, prawda? No właśnie nie do końca.

Heroes of Might and Magic III

Nie będę was tutaj zanudzał obliczeniami, których dokonywali już inni przede mną. Faktem jest, że nawet zakładając, iż startujemy z wybudowaną Tawerną i Fortem, to rzeczywisty, łączny koszt Kapitolu wynosi prawie 30 000 szt. złota. To, czego nie widać na pierwszy rzut oka, to koszty utraconych możliwości. „Rushując Kapitol”, tracimy wszystkie te opcje, jakie mielibyśmy, przeznaczając środki na wojsko i ekspansję. To może chociaż nie spieszyć się z budową Kapitolu w siedem dni i budować go na spokojnie? Niestety, miejsca na to „spokojnie” w trybie PvP prawie nigdy nie ma. Owszem, zdarzy się czasem, że przejęty od sterowanego przez komputer gracza zamek był już rozwinięty pod budowę Kapitolu. Czasem gramy na specjalnym szablonie pod jednego bohatera (tzw. Duel, dawny Outcast) i taka taktyka ma wówczas sens – ale to wszystko są nic nieznaczące wyjątki. 

W tym samym czasie, w którym my zbudujemy Kapitol, nasz średniozaawansowany przeciwnik na takim bogatym szablonie, jak Jebus Cross, może mieć już statystyki na poziomie 30., hordę wiwern i grupę aniołów pod swoim dowodzeniem, a w księdze czarów tak druzgocące zaklęcia, jak Implozja czy Armageddon. Zwracam tu uwagę: przeciwnik średniozaawansowany, bo absolutni mistrzowie potrafią takie rzeczy mieć... już w szóstym albo siódmym dniu gry. W rozgrywce PvP liczy się przede wszystkim armia. Ekonomia również jest istotna, ale inwestowanie w tak drogie budynki, jak Ratusz i Kapitol, nie przyniesie zwrotu kosztów w rozsądnie szybkim czasie. Tak, tak samo jak nieproporcjonalnie drogie magazyny zasobów czy też Skarbiec i Magiczny staw w Bastionie. W płaceniu za rekrutację naszych stworów pomóc nam mogą wszak...


Skrzynie skarbów

Działania dobroczynne przynoszą cenne doświadczenie. A przynajmniej tak jest w Heroes III, gdzie złoto z każdej podniesionej z mapy przygód skrzynki możemy rozdać okolicznym wieśniakom, dostając za to „exp”. Przyspiesza to awans bohatera i pozwala rozwinąć jego umiejętności. Ale jak często powinniśmy to robić? Eksperci odpowiadają: rzadko. 

Heroes of Might and Magic III

Skoro już ustaliliśmy, że nie można polegać na przynoszonych przez początkowe miasto dochodach, to najlepiej będzie, gdy zabierzemy złoto ze skrzyni dla siebie. A o doświadczenie się nie martwmy. To zdobędziemy w bitwach czy w wielu rozsianych po mapie budynkach. Na niektórych szablonach mamy mnogość Puszek Pandory, po otworzeniu których bohater od razu zdobędzie nawet kilka poziomów doświadczenia. Dlatego skrzynie są bez wyjątku przeznaczane na rozwój armii. W końcu Behemoty dnia trzeciego same się nie wykupią. (Jedynie kiedy zależy nam na „wyekspieniu”, czyli szybkim awansowaniu bohatera, i trafi nam się dużo złota na start, to warto brać doświadczenie).

Czytelnika niesiedzącego w rozgrywkach PvP zapewne zafrapowała też...


Liczba bohaterów

Sam grałem przez kilkanaście lat jednym, góra dwoma bohaterami przez całą rozgrywkę. Nie cierpiałem map, w których zmuszano mnie do grania kilkoma naraz – i nie jestem jedyną osobą z takimi przyzwyczajeniami. Tymczasem w rozgrywkach PvP bezwzględnie dąży się do tego, by jak najszybciej mieć pełen zestaw (ośmioro) herosów i heroin (i dodatkowych schowanych w miastach).

Heroes of Might and Magic III

Choć takie rozproszenie uwagi może na początku przerażać, to na wczesnym etapie gry nadal inwestujemy w jednego gieroja, a reszta nam pomaga. Również walczą, szczególnie w małych bitwach, do których nie potrzebujemy zaprzęgać naszego „wykokszonego” herosa. Nierzadko bezużytecznych bohaterów będziemy w PvP usuwać, zastępując ich kolejnymi... Przemiał na niektórych szablonach jest niemal taki, jak pracowników w korporacjach. 

A skoro już mowa była tutaj o walce, to nic tak nie zakłóca wewnętrznego poczucia ładu gracza w Heroes III, jak...


Mieszanie armii

Dział grafików Heroes III wykonał znakomitą robotę, jeśli chodzi o spójność designu i kolorystyki każdej z dziewięciu oryginalnych frakcji, a ekipa HOTA Crew (twórcy moda Horn of the Abyss) nie pozostała w tyle, projektując piękną Przystań. Tak piękną, że jeden z twórców gry, Greg Fulton, zachwycił się ich kreacją i oficjalnie przyznał, że wpasowuje się w stary styl graficzny Heroesów, nierzadko przerastając go jakością. Nic w tym dziwnego więc, że widok mieszanej armii (szkielety w armii Zamku?! Brrr...) wadzi nam jak za ciasna koszula

Heroes of Might and Magic III

Oprócz zaburzonej estetyki popsuciu ulega również morale naszego wojska. A im więcej frakcji, tym większe niezadowolenie żołdaków – no, chyba że są minotaurami. Albo nieumarłymi, tym to już wszystko jedno. Tymczasem w PvP nie ma miejsca na takie sentymenty. Jednym z najważniejszych aspektów gry multiplayer jest robienie tzw. „banków” z jednostkami – takich obiektów, jak Konserwatoria gryfów czy Rojowiska ważek, w których po pokonaniu strażników dołączają do nas całkiem mocne jednostki 6. lub 7. poziomu. Pierwsza „konsa” (konserwatorium) jest często wyznacznikiem fazy środkowej gry – zdobycie nawet kilku aniołów pozwala na wygrywanie trudniejszych walk i dynamiczną ekspansję. Albo po prostu postraszenie przeciwnika, który zobaczy w Gildii złodziei, jak potężną jednostką władamy na wczesnym etapie rozgrywki. 


Drobne, acz często powtarzane mity

Geneza tych mitów sięga początku gry multiplayer w ogóle, a większość z nich jest albo fałszywa, albo... przeterminowana. Drobna korekta będzie całkiem na miejscu. Zatem:

Mit 1: Nekropolia jest zbanowana w PvP, bo jest za dobra.

Nie, Nekropolia przeszła cały szereg „nerfów”, wśród których najistotniejszym jest osłabienie umiejętności Nekromancja o połowę. Można nią grać, jest nadal mocna, ale już nie „łamie” rozgrywki.

Mit 2: Wrota żywiołów są zbanowane w PvP.

Również nie. Wrota też mocno dostały w trakcie prac nad balansem po stronie HOTA Crew. Gracze stracili łatwy dostęp do ulepszonych rusałek i odporność ognistych ptaków na zaklęcia z kręgu magii ognia.

Mit 3: Gra PvP jest płatna.

Tu nastąpiło pewne pomieszanie. By móc w pełni swobodnie grać PvP z dodatkiem Cień śmierci przez lobby, należy uiszczać miesięczną sumkę twórcy HD-moda, Baratorchowi. Jednak PvP z dodatkiem Horn of the Abyss zawsze było, jest i będzie darmowe. 

Mit 4: Gra PvP wymaga instalacji programu Hamachi/GameRangera/TeamViewera.

Już nie. Od paru lat funkcjonuje z powodzeniem łatwe w obsłudze lobby wewnątrz gry (darmowe w przypadku HotA). 

Mit 5: Pojedyncza gra PvP wymaga wielu godzin.

Wymaga kilku, tak, ale nie aż tylu, co kiedyś, dzięki wprowadzeniu funkcji Tur Jednoczesnych. Dopóki nie ma szansy na interakcję między nami a oponentem – rozgrywamy nasze tury w tym samym czasie!


Szablony i poradniki

Podsumujmy: PvP w Heroes III jest skrajnie różne od tego, co znamy z casualowych rozgrywek w domowym zaciszu. Przede wszystkim gra multiplayer w HoMM III dziś oznacza, że musimy być za pan brat ze wspomnianą modyfikacją Horn of the Abyss – bez niej scena PvP nie istnieje. Z moda korzystają codziennie tysiące graczy z Polski, Rosji, Ukrainy, Czech, Brazylii czy Wietnamu. W przypadku „podstawki” z dodatkami Ostrze Armagedonu i Cień Śmierci jest to... ledwie kilkadziesiąt osób. 

Nie gra się już na tzw. fiksach (czyli scenariuszach stworzonych w edytorze map), ale na mapach losowych, wprowadzonych pierwotnie przez dodatek Ostrze Armagedonu. Do najpopularniejszych należą: Jebus Cross i jego wariacje (nazwa nie jest wulgarna, lecz odnosi się do... serialu „Simpsonowie”), 6lm10a, Nostalgia oraz szablony lustrzane z naczelnym przedstawicielem – h3dm1. Jedyny popularniejszy fix to Arena (dawniej zwana Konwentową), skądinąd różniący się w olbrzymim stopniu nie tylko od map losowych, ale i od innych scenariuszy. 

Na przestrzeni ostatnich lat powstało mnóstwo, MNÓSTWO różnego rodzaju wideoporadników, wśród których – szczerze – trudno się odnaleźć. Nic dziwnego. Pierwszy fanowski tutorial powstał jeszcze... w 1999 roku, krótko po ukazaniu się Odrodzenia Erathii. Był na tyle dobry, że twórcy dołączyli go do jednego z pierwszych patchów! Oczywiście od tamtego czasu sporo wody w Wiśle upłynęło, więc przyda się selekcja najważniejszych materiałów, które przedstawią wam od zera tajniki gry PvP. Dlatego przygotowałem dla was swoisty „Poradnik do poradników”. Na dziś wystarczą dwa, kolejne będę przedstawiał w następnych publikacjach.Zacznijmy od absolutnych i czysto technicznych podstaw, czyli instalacji moda HotA i korzystania z lobby online. Z zainstalowaniem dodatku pomoże Fantom, komentator Mistrzostw Świata w Heroes III i jeden z czołowych polskich streamerów tej gry:

Z kolei wszystkie początkowe kwestie objaśnia OrzechMC:

Jeśli chcecie dołączyć do polskiej społeczności internetowej – facebookowe grupy Hirawka (poświęcona ogólnie serii HoMM) oraz PvP-awka (sekcja skupiona stricte na graniu PvP) zapraszają. Dla fanów Discorda przeznaczone są oficjalny, trójjęzyczny serwer Horn of the Abyss, polska Jaskinia Behemota (i Mistrzostw Polski) oraz serwer H3.GG – organizatora Mistrzostw Świata i innych turniejów.

Tyle na dziś i widzimy się w przyszłych poradnikach!

Redaktor
Marek „Machberet” Szczygielski

Na co dzień mediewista, w wolnych chwilach badacz mechanik Heroes III, jak sam siebie określa. Bughunter i tester dla ekipy HOTA Crew, twórców moda Horn of the Abyss.

Profil
Wpisów1

Obserwujących0
Heroes of Might and Magic III: Złota Edycja
Ocena redakcji
-
Ocena użytkowników
9.7
Platformy
PC
Gatunek
strategia
Producent
New World Computing
Heroes of Might and Magic III: Złota Edycja

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze

Polecane