Pierwszy konkretny zwiastun Alone in the Dark: Illumination [WIDEO]
W Alone in the Dark: Illumination gracze będą mogli pokierować jednym z czterech wybranych przez siebie bohaterów. Łowca posługuje się m.in. karabinem, pistoletem maszynowym i miotaczem płomieni. Z kolei wiedźma korzysta nie tylko z broni palnej, ale także nadnaturalnych zdolności – potrafi chociażby porazić wrogów błyskawicą lub przejąć kontrolę nad potworem.
Kapłan ma na podorędziu „boskie” moce pokroju „uścisku Pana” , „świętego światła”, „gniewu Bożego”, „oczyszczenia grzeszników” i „kościelnej pieśni”. Inżynier natomiast – jak sama nazwa wskazuje – wyposażony zostanie w mechaniczne przedmioty, posiadać będzie też m.in. pistolet, strzelbę, a także tajemniczo brzmiące Tesla Wall i Comet.
Grę można już zamawiać na Steamie – osoby, które złożą pre-order dostaną tzw. edycję Eldritch zawierającą dostęp do planowanej na jesieni bety oraz skórki dla postaci i broni. Poniżej znajdziecie nowy trailer produkcji:

Pewnie sprzedaż(a już na pewno zainteresowanie grą) by nieźle podskoczyła jakby zmienili nazwę na Alone in the Dark – Illuminati
Co to za (beep)? To już doszczętna profanacja marki.
Hmm, zazwyczaj nie krytykuję tak wczesnych produkcji, ale to było dosyć…słabe. Jeżeli to miało mnie (przeciętnego, szarego gracza) zachęcić, to nie dość, że nie spełniło zadania, to jeszcze skutecznie pozbawiło mnie resztek zainteresowania tą produkcją.
Instruktaż wideo: jak zniechęcić gracza do „odświeżonej” marki.
Tak to jest jak się za dużo podniecało Residentem.
„Horror i nastawiony na kooperację shooter w jednym…” Istnieje taka firma która nazywa się CAPCOM. Kiedyś mądre głowy z CAPCOM postanowiły połączyć te dwa gatunki Shooter+Horror i wyszedł im potworek który nazywał się Resident Evil 5. Początek końca kultowej serii.
AHahahahaha
Ciekawe jaką fabułe nam zaserwują. Ostatnia część była bardzo fajna, ale zakończyła się totalną apokalipsą (bez furtki). Więc ciekawi mnie, co wymyślili…