Ogromny sukces Cities: Skylines. 250 tysięcy egzemplarzy w jedną dobę
Kiedy mówimy o imponujących wynikach liczbowych gier, podajemy je zazwyczaj w milionach. W tym przypadku jednak chodzi o liczbę egzemplarzy sprzedanych w ciągu jednej doby, a na dodatek mowa o Cities: Skylines, grze zrobionej przez stosunkowo niewielki zespół. Ćwierć miliona jest więc wielkim sukcesem.
Jak powiedziała Mariina Hallikainen, prezes Colossal Order:
Jesteśmy absolutnie wstrząśnięci, widząc tylu graczy cieszących się Cities: Skylines i że Steam Workshop wypełnia się niesamowitą zawartością od modderów. Czujemy się bardzo szczęśliwi i dumni i z przyjemnością będziemy nadal pracowali nad Cities: Skylines razem ze społecznością.
I nic dziwnego. 250 tysięcy w jedną dobę to powód do co najmniej jednej imprezy. Taka liczba raczej nie dziwi – gra dość otwarcie określana była od dłuższego czasu jako popitka po gorzkim smaku ostatniego SimCity.
Zresztą my też jesteśmy podjarani. Enki na Facebooku napisał wczoraj, że „dawno nie czekał z takim napięciem na możliwość kliknięcia New Game„. A wy już graliście?

Niestety bardzo boli brak jakiejkolwiek interakcji z graczami. Jak dla mnie jedyna przewaga nad SimCity to możliwość budowania większych miast.
Co masz na myśli pisząc brak interakcji z graczami? Chodzi o multi? Z czasem pewnie będzie…ale to gra głównie dla singli. Czyli dla tych co to Sim City wykasowali dawno…
Bardzo przyjemna gra
Nie dziwne, obie odsłony Cities in Motion były również bardzo udane. Brak multi to jedynie zaleta. Z pewnością nabędę Cities: Skylines.
Wynik pewnie byłby lepszy, gdyby spora część graczy (w tym ja) znając politykę Paradoxu co do DLC, musiała wstrzymać się do wydania GOTY.
Gra jest po prostu dobra. Nie jest idealna, ale jest fajnie. No i jest wsparcie modów, co bardzo tej grze pomaga 🙂
@Santoro: Ja też znam politykę Paradoxu jednak w tym przypadku doradzam zakup zwłaszcza że podstawka nie kosztuje wiele – 79zł za grę w dniu premiery to nie jest wygórowana cena. Nawet gdyby za jakiś czas miał wyjść dodatek za 10 euro. Ja kupiłem Cities Skylines Deluxe za 99zł i powiem jedno, na pewno warto. Czekam na DLC z tramwajami jednak należy podkreślić że gra jest kompletna, nie ma się wrażenia „wycięcia” i można świetnie się bawić.
Marzy mi się możliwość zarządzania komunikacją miejską w 'moim mieście’ tak jak w CIM2 i parę innych drobiazgów jednak już dziś jest po prostu świetnie. |Nawet brak katastrof o kt piszą niektórzy można „obejść”- zdarzały się już przypadki że wskutek niewłaściwego postawienia elektrowni wodnej… rzeka wylała i zalała miasto. |Albo niezareagowanie na wzrost zachorowań i zgonów spowodował że miasto w krótkim czasie zaczęło przypominać Detroit, ech długo by podawać przykłady. Trzeba po prostu zagrać, must have
@gerth – jeżeli twórcy wywiążą się z obietnicy to będzie DLC umożliwiające zarządzanie komunikacją jak w CIM2. Obiecali, że jak będzie duże zainteresowanie grą to takie zrobią, 250 tys w dobę chyba powinno starczyć.
@AoS Super bo ja akurat uwielbiam CIM2 (nie wiem dlaczego, przecież to nudy, jakieś rozkłady jazdy, kupowanie tramwajów – a jednak miło spędzam przy tym czas) więc jeśli w Skylines będzie DLC CIM3 to będę przeszczęśliwy i na pewno kupię w preorderze.