Wolfenstein: New Colossus – Aktor puścił farbę
Tradycja zajawiania projektu przez wolfensteinowych aktorów została zachowana. Wcześniej „przeciekła” nasza krajanka, teraz zaś – Brian Bloom, wcielający się w Blazkowicza (tj. protagonistę serii).
Podczas wywiadu dla Two Left Sticks artysta mówił przede wszystkim o swojej najnowszej kreacji (kapitan Reyes w Call of Duty: Infinite Warfare). Dociekliwy dziennikarz zapytał jednak także o udział w kolejnych wolfensteinowych przedsięwzięciach…
Odpowiem bezpiecznie. Jeśli spojrzysz na lineup Bethesdy z E3 2016, jest tam projekt zapowiedziany w bardzo fajny sposób. Ten subtelny, bardzo prosty język DOS-a, jaki pojawił się przed pierwszym tytułem. Być może pracujemy nad tym w tej chwili.
Bloomowi chodziło o „ekran bootowania”, jaki poprzedził tegoroczną konferencję wydawcy. Pokazano go jedynie przez chwilę. Jak jednak widzicie…

New Colossus faktycznie znajduje się w rozpisce.
Nie jest to, rzecz jasna, całkiem świeża informacja, bo o domniemanym podtytule nowego Wolfensteina pisaliśmy chociażby w naszej relacji. Miło jednak usłyszeć, że gra żyje i ma się dobrze, a do obsady powrócą dwie największe gwiazdy jej poprzedniczki.

Uwaga jednak, tym razem źródłem przecieku nie jest Alicja Bachleda-Curuś!
Bomba, New Order i Old Blood przypomniały mi jak dobrze można się bawić przy produkcjach AAA
Hehe aktor mówiący o ekranie DOS-a. Coś mi się zdaje że PR wcześniej przygotował go na takie pytanie 😉
Order był jedną z najlepszych gier, w jakie grałem. Jeś faktycznie będzie kontynuacja, oby tak samo dobra.
Ja już czekam!
Jestem ciekawy czy to wydarzenia sprzed Old Blood, powrót z martwych Blazkowicza czy całkowicie nowa historia.
@logman W DOSie to się na infie pliki kopiowało i robiło foldery. Bez myszki. Nie każdy urodził się w czasach Windowsa i Androida.
@stach122: proszę zapamiętać, że w filmach/grach/etc. nie można mówić o śmierci postaci, dopóki nie pokażą ciała. Nawet biorąc pod uwagę, co miało miejsce w finale, nie zdziwię się, jeśli Blazkowicz to przeżył.