ARC Raiders otrzyma w tym roku wiele nowych map. Twórcy chcą nieustannie odświeżać formułę rozgrywki

ARC Raiders otrzyma w tym roku wiele nowych map. Twórcy chcą nieustannie odświeżać formułę rozgrywki
Czy to wystarczy, by ARC Raiders także w tym roku utrzymało się na szczycie?

ARC Raiders okazało się prawie natychmiast ogromnym sukcesem. Po 17 dniach od premiery tytuł zanotował rekord blisko pół miliona graczy na Steamie i choć w ostatnich tygodniach liczby spadły, to odpływ chętnych do zabawy jest praktycznie znikomy. Kiedy piszę te słowa, na platformie Valve gra jednocześnie prawie 200 tysięcy osób. Gry-usługi są niejako uzależnione od dopływu nowych treści, więc to kwestia czasu, kiedy ludzie się znudzą.

Najbardziej oczywistym sposobem na utrzymanie uwagi jest oczywiście nowa zawartość. Konkurencja przez lata robiła to najprościej – rozszerzając katalog postaci, map, kosmetyki i wszystkiego, co znajdziemy w typowej grze-usłudze. Embark Studios chyba próbuje wymyślić wsparcie popremierowe na nowo, albo przynajmniej myśli nad tym, jak to urozmaicić. W 2026 roku do ARC Raiders zawitają nowości, a wśród nich kolejne mapy. U podstaw będą się różnić przede wszystkim wielkością, ale mają zapewniać też trochę inne wrażenia gameplayowe:

W tym roku pojawi się wiele nowych lokacji i będą one różnej wielkości. Część z nich może być większa, część mniejsza od tych, które aktualnie znajdują się w grze. Naszą ambicją jest próba połączenia tego z nowym rodzajem doświadczenia, niezależnie od tego, czy chodzi o warunki panujące na mapie, pogodę, składy przeciwników lub zmianę rodzajów dostępnych łupów.

Virgil Watkins, lead designer w Embark Studios
CD-Action 1/26

Nie spodziewałbym się wielkich rewolucji – to, co aktualnie znajdziemy w grze, działa na graczy wystarczająco dobrze, by nie trzeba było robić wielkiej rewolucji. Embark Studios już raz zrobiło to całkiem dobrze, dodając w aktualizacji 1.20 lokację pełną ciasnych korytarzy i nowego rodzaju maszyn, a pozbawioną otwartych terenów, co odświeżyło gameplay. Developerzy chyba zamierzają iść dalej podobnym tropem, pilnując przede wszystkim spójności swojej wizji:

Oczywiście dodanie nowej mapy to zawsze coś nowego, bo pojawia się kolejne miejsce do zabawy. Tylko co oprócz tego dodaje w kwestii tematyki gry i samego gameplayu? Jak poszczególne składowe mają ze sobą współgrać i tworzyć spójną wizję? Chcemy łączyć spójne tematycznie elementy, by dawało to poczucie, że nie ma znaczenia, co dokładnie się pojawiło, ale każdy będzie wiedział, że warto to sprawdzić.

Virgil Watkins, lead designer w Embark Studios

Niestety na razie nie ma żadnych konkretnych terminów. Świąteczno-noworoczny event dodawał funkcję marznięcia podczas wizyt na zaśnieżonych mapach. Ostatnie plotki sugerowały, że w ramach kolejnych wydarzeń udamy się na toksyczne bagno (będące zupełnie nową mapą lub modyfikacją już istniejącej) lub będziemy świadkami erupcji wulkanu.

Skomentuj