New World jednak nie umrze? Twórca Rusta składa konkretną propozycję odkupienia MMO od Amazonu

New World jednak nie umrze? Twórca Rusta składa konkretną propozycję odkupienia MMO od Amazonu
Hytale’owi się udało, więc może i tym razem sprawy przybiorą zaskakujący obrót.

Gry wieloosobowe prawie zawsze mają ograniczony żywot. Wyjątkiem jest tu oczywiście (jak dotąd) nieśmiertelny World of Warcraft, ale nawet najlepiej zapowiadające się projekty w końcu dochodzą do ściany. Taki los spotkał New Worlda, czyli głośne MMO stworzone przez Amazon. Początkowo zainteresowanie produkcją było ogromne, więc szybko biła kolejne rekordy popularności, osiągając blisko milion graczy jednocześnie. Podobno jak spadać, to z wysokiego konia i tak się właśnie stało.

Firma Jeffa Bezosa po prawie 5 latach zdecydowała się zrobić krok wstecz w kwestii tworzenia gier, a wraz z wieściami o zwolnieniu kilkunastu tysięcy osób, poinformowano o zakończeniu rozwoju New Worlda. Choć obecnie gra bombardowana jest negatywnymi recenzjami z uwagi na definitywne zamknięcie, to wcześniej była oceniana całkiem nieźle. Być może korporacja daje sobie jeszcze chwilę na zastanowienie, bo serwery pozostaną aktywne przez cały 2026 rok, aczkolwiek chyba tylko naiwni wierzą w zmianę zdania. Czy jest sens zaczynać teraz grę? Absolutnie nie ma. A czy ci, którzy grali wcześniej, powinni poszukać czegoś innego? Niekoniecznie, ponieważ nieoczekiwanie do sprawy włączył się twórca Rusta, chcący New Worlda uratować.

CD-Action Switch magazyn banner

Developer odpowiedzialny za jedną z najpopularniejszych gier wieloosobowych, Alistair McFarlane, złożył konkretną ofertę, choć w dość niecodziennej formie, bo napisał o tym w mediach społecznościowych, proponując 25 milionów dolarów za wygaszane MMO.

McFarlane dodał, że „gry nigdy nie powinny umierać” oraz że to sami gracze powinni mieć kontrolę nad tym, co się dzieje z ich ulubioną produkcją, która w rękach zdeterminowanej społeczności może żyć wiecznie. To szczera prawda, a przykłady można mnożyć (grajcie w Civilization 2!), chociaż raczej nie w przypadku gier wieloosobowych, wymagających zawsze dodatkowej infrastruktury i nieustannego wsparcia. To są jednak kwestie do rozstrzygnięcia w przyszłości, jeśli New Worldowi faktycznie uda się przetrwać.

Z naszej perspektywy odpowiedź Amazonu mogłaby wydawać się oczywista – skoro firma nie zamierza już zarabiać na tej produkcji, lepiej wyciągnąć z interesu dodatkowe 25 milionów, niż odejść z pustymi rękami. Problem w tym, że gdyby korporacje myślały w tak przyziemny sposób, cała branża mogłaby wyglądać znacznie lepiej. Czas pokaże, czy McFarlane faktycznie spróbuje sięgnąć po New Worlda. To wcale nie jest nierealne, co udowodnił ostatnio przykład anulowanego przez Riot Games Hytale’a. Produkcja za sprawą działań Simona Collinsa-Laflamme’a powróciła i wyszła we wczesnym dostępie, bijąc rekordy popularności.

Skomentuj