Activision Blizzard pod lupą włoskiego urzędu antymonopolowego. Diablo Immortal i Call od Duty Mobile mają zagrażać dzieciom
To, co może przyjść nam pierwsze na myśl w temacie walki o bezpieczeństwo dzieci w kontekście gier, to demagogiczne hasła związane z przemocą i uzależnieniami. Jest jednak sporo innych zagrożeń naświetlanych przez państwowe urzędy czy rodziców, w czym prawdopodobnie króluje Roblox – twórcy byli już pozywani za ułatwianie najmłodszym dostępu do hazardu, a także niedostateczną ochronę nieletnich przed przemocą (co wiązało się z pozwami bądź śledztwami trzech stanów USA: Kentucky, Luizjany i Florydy). Tym razem zaś sprawa dotyczy gier Activision Blizzard, a konkretniej mówiąc – Diablo Immortal i Call of Duty Mobile.

Autorità Garante della Concorrenza e del Mercat (AGCM), włoski urząd antymonopolowy, mający uprawnienia również w zakresie ochrony praw konsumenckich, ogłosił właśnie śledztwo w sprawie gier Activision Blizzard i zawartych w nich sposobów monetyzacji płatnej zawartości. Główną tezą wysuwaną w przypadku Diablo Immortal i Call od Duty Mobile jest to, że obie gry łamią tamtejszą ustawę o prawach konsumenta poprzez różnego rodzaju powiadomienia o ofertach związanych z dokonywaniem mikrotransakcji.
W opinii Urzędu (AGCM – dop. red.), gry wideo Diablo Immortal i Call od Duty Mobile mogą łamać postanowienia Consumer Code [ustawy dot. praw konsumenckich – dop. red.], przede wszystkim poprzez powiadomienia zachęcające do zakupów bez odpowiedniej świadomości, zwłaszcza przez osoby nieletnie.
Najbardziej problematycznym elementem obu gier jest według AGCM interfejs użytkownika „stworzony tak, by konsument grał częściej, wydłużał sesje grania” i w konsekwencji kupował m.in. jeszcze więcej przedmiotów kosmetycznych. Dotyczy to przede wszystkim częstych powiadomień zachęcających do nieprzegapienia specjalnych ofert, które pojawiają się w trakcie gry, a także poza nią, choćby w postaci powiadomień typu push na smartfonach. Takie elementy, zdaniem włoskiego urzędu, mają prowadzić do tego, że konsument ma trudności z oszacowaniem wartości wirtualnej waluty (zarówno przy kupowaniu przedmiotów, jak i samej waluty) i wydaje ją w nadmiarowy sposób.

AGCM wysuwa też szereg innych oskarżeń dotyczących Diablo Immortal i Call od Duty Mobile, które mają: automatyczne włączać niższy poziom kontroli rodzicielskiej przy jej uruchomieniu, tworzyć wrażenie, że konsument musi zgodzić się na przetwarzanie jego danych w celach komercyjnych (choć nie jest to obligatoryjne, by móc grać), niedostateczne informować go o swoich prawach wynikających z umowy między nim, a studiem, a także blokować konta bez adekwatnej informacji o powodach takiej decyzji oraz bez zapewnienia w takim przypadku wsparcia technicznego.
Co warto podkreślić, mowa tu o rozpoczętym śledztwie, a zatem dopiero jeśli w jego toku włoski urząd wykryje nieprawidłowości, będzie mógł złożyć zawiadomienie do prokuratury. Trudno zaś powiedzieć, ile może ono potrwać. Podobna sprawa dotyczy zresztą naszego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – ogłosił on jeszcze w 2024 roku, że zamierza przyjrzeć się Steamowi i PlayStation Store m.in. w kwestii cen gier, lecz jak dotąd nie doprowadziło to do żadnych działań, bowiem postępowanie nadal trwa.
