Anne Hathaway i Ewan McGregor kontra dinozaury. Tajemniczy film „Flowervale Street” już w tym roku wejdzie do kin
O „Flowervale Street” mogliście już usłyszeć w zeszłym roku, ale do tej pory niewiele dowiedzieliśmy się o samym projekcie. Film wciąż czeka na pierwsze oficjalne materiały, ale to właśnie aura tajemniczości wokół tej produkcji sprawia, że może okazać się niespodziewanym hitem tego roku (albo przejdzie zupełnie bez echa).

Przede wszystkim zainteresowanie budzi obsada – w rolach głównych zobaczymy Anne Hathaway oraz Ewana McGregora, czyli gwiazdy znane z największych hitów science fiction. Za reżyserię odpowiada David Robert Mitchell, autor świetnie przyjętych produkcji „Coś za mną chodzi” oraz „Tajemnice Silver Lake”, a jako producent wspiera go J.J. Abrams, co stanowi zapowiedź solidnego widowiska.
Dobrze, ale o czym właściwie jest „Flowervale Street”? Jak podaje portal ComicBook, wiadomo, że akcja rozgrywa się w latach 80. (podobnie jak w „Super 8”) i skupia się na rodzinie zamieszkującej amerykańskie przedmieścia. Jej członkowie nagle zaczynają doświadczać niewytłumaczalnych zjawisk, a później robi się tylko dziwniej. Wszystko wymyka się spod kontroli, gdy nagła burza przenosi bohaterów w czasy prehistoryczne.
Mamy więc spielbergowskie podejście do nuklearnej rodziny (znane choćby z „Ducha” czy „E.T.”), podróże w czasie i dinozaury.
Fani szybko zaczęli teoretyzować, że może to być kolejna tajna odsłona uniwersum „Cloverfield”. Jest to niewykluczone, choć warto pamiętać, że Abrams ma na koncie filmy science fiction zupełnie niezwiązane z tą marką – jak choćby „Super 8”, który przez długi czas również był łączony ze wspomnianą serią.
Tak jak wspomniałam na początku – na razie musimy poczekać na pierwsze oficjalne materiały. Warner Bros. planuje wypuścić ten film 14 sierpnia. Warto jednak mieć na uwadze, że wytwórnia rozważa zmianę tytułu, więc ostatecznie produkcja może wejść do kin pod inną nazwą.
