Powstanie animacja w świecie „Gry o tron”? Za projekt ma odpowiadać twórca „Primal” i „Samuraja Jacka”

Powstanie animacja w świecie „Gry o tron”? Za projekt ma odpowiadać twórca „Primal” i „Samuraja Jacka”
Legenda animacji namiesza Westeros?

To może być najbardziej ambitny projekt w historii HBO. Wygląda na to, że stacja w końcu zrozumiała, że Westeros najlepiej wygląda skąpane w posoce i mroku. Do sieci trafiła informacja, że nową animację w świecie „Gry o tron” stworzy sam Genndy Tartakovsky, twórca takich hitów jak „Primal”, „Samuraj Jack”, „Hotel Transylwania” czy „Gwiezdne wojny: Wojny klonów” (2003-2005). 

Projekt zatytułowany jest „Game of Thrones: Nine Voyages” i skupić się ma na postaci Corlysa Velaryona, znanego jako Wąż Morski, którego poznaliśmy w „Rodzie smoka”. Informację przekazał prezes HBO i HBO Max, Casey Bloys, w wywiadzie z serwisem Deadline na temat przyszłości uniwersum:

HBO opracowało szereg innych spin-offów, a o wielu z nich krążą plotki, że są obecnie w przygotowaniu. Wśród nich znajduje się sequel o Jonie Snow i Aryi Stark, do którego scenariusz pisze Quoc Dang Tran; animowany projekt o Wężu Morskim »Nine Voyages«, z którym podobno związany jest Genndy Tartakovsky, a także »10,000 Ships« autorstwa Eboni Booth oraz »Aegon’s Conquest« pióra Mattsona Tomlina.

Corlys Velaryon to legendarny żeglarz i głowa najbogatszego rodu w Westeros, którego potęga opiera się na największej flocie w królestwie. W serialu „Ród smoka” jawi się jako dumny strateg i mąż Rhaenys Targaryen, napędzany ambicją przywrócenia rodowi Velaryonów należnego miejsca u boku korony. Choć bywa porywczy i rozgoryczony dawnymi decyzjami politycznymi, pozostaje kluczowym sojusznikiem Czarnych, przedkładającym czyny i dziedzictwo ponad dworskie intrygi. W serialu w tę postać wciela się Steve Toussaint.

Jeżeli ten ambitny projekt doszedłby do skutku, HBO zaserwowałoby nam zupełnie nowe otwarcie dla uniwersum. Genndy Tartakovsky to prawdziwy wizjoner, którego unikalny warsztat, gdzie obraz znaczy więcej niż słowo, a monumentalne sceny akcji wysuwają się na pierwszy plan, wydaje się wręcz stworzony do odmalowania morskich wojaży i narodzin wielkiej legendy.

Skomentuj