Wiemy, kiedy polski „symulator bobra” opuści wczesny dostęp. Timberborn na nowym zwiastunie
Na co komu Cyberpunk, Frostpunk albo Rainpunk z Against the Storm, skoro inne polskie studio tworzy „Lumberpunka”, czyli city-builder, w którym rozwijamy osadę bobrów? Timberborn, bo taki tytuł nosi gra, już 5 marca oficjalnie opuści wczesny dostęp.
Zapowiedź premiery wersji 1.0 to zatem dobry pretekst, by dowiedzieć się czegoś o bobrach europejskich. Ssaki te należą do rodziny bobrowatych i są uważane za największe gryzonie Eurazji. Dorosłe osobniki potrafią ważyć nawet niecałe 30 kg, a długość ich ciała dochodzi do 110 cm.
Bóbr jest zwierzęciem silnie terytorialnym, rodzinnym i monogamicznym oraz posiada szereg cech, które ułatwiają mu ziemno-wodny tryb życia. Zwierzęta te potrafią przebywać pod wodą nawet do 15 minut, a pływanie ułatwiają im opływowy kształt ciała, palce połączone błoną pławną oraz charakterystyczny, płaski, pokryty zrogowaciałą łuską ogon, zwany potocznie kielnią bądź pluskiem.
Bobry to nie tylko świetni pływacy, ale także doskonali budowniczowie. Dzięki wyjątkowo silnym siekaczom potrafią one ścinać drzewa nawet o średnicy 1 m, z których później budują tamy i żeremia – konstrukcje ochronno-lęgowe. To m.in. dlatego te urocze zwierzaki stały się głównymi bohaterami Timberborna.
W grze staramy się rozbudowywać bobrzą osadę, zdobywać surowce i rozwijać infrastrukturę. Kluczowym elementem Timberborna jest też zarządzanie wodą – gryzonie budują tamy, kanały i systemy nawadniające. Po tym krótkim wykładzie możecie się czuć przygotowani na premierę – ostrzcie zęby na 5 marca.
