Słynny reżyser w obsadzie „The Mandalorian & Grogu”. Komu podkłada głos legenda kina?

Słynny reżyser w obsadzie „The Mandalorian & Grogu”. Komu podkłada głos legenda kina?
Gratka dla fanów „Gwiezdnych wojen”.

To nie jest żart – Martin Scorsese, jeden z największych krytyków współczesnych blockbusterów, oficjalnie stał się częścią świata „Gwiezdnych wojen”. Reżyser, który zasłynął stwierdzeniem, że filmy Marvela to „parki rozrywki”, najwyraźniej dał się przekonać Jonowi Favreau do gościnnego występu w filmie „The Mandalorian & Grogu”. 

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Właśnie wczoraj Lucasfilm zaprezentował oficjalny zwiastun zbliżającego się widowiska. Z niego też dowiadujemy się, że Scorsese zaliczy tam cameo. Choć nie zobaczymy go na ekranie osobiście, jego charakterystyczny, energiczny głos tchnie życie w postać pewnego przedsiębiorczego kosmity. Wcieli się on w rolę czterorękiego ardenniańskiego sklepikarza, który początkowo chętnie sprzedaje informacje. Jednak gdy słyszy, że Mando szuka Hutta, błyskawicznie zamyka sklep przed łowcą nagród.

Fani już teraz okrzyknęli ten występ mianem „kina absolutnego”, nawiązując do popularnego mema.

https://twitter.com/starwars/status/2023811131912118493

Co ciekawe, nie jest to debiut kultowego reżysera w produkcji animowanej. Przed laty użyczył on głosu jednemu z bohaterów „Rybek z ferajny”.

Reżyserem filmu „The Mandalorian & Grogu” jest Jon Favreau. W obsadzie są m.in. Pedro Pascal, Sigourney Weaver (jako pilotka myśliwca) i Jeremy Allen White (jako syn Jabby Hutta – Rotta). Muzykę skomponował Ludwig Göransson („Tenet”, „Oppenheimer”). Widowisko wejdzie do kin 22 maja.

Na koniec dodam tylko, że fani „Gwiezdych wojen” w dość chłodny sposób przyjęli zwiastun. Przede wszystkim powrót tak dużej marki do kin w formie kontynuacji serialu, a nie całkowicie nowego projektu, nie budzi entuzjazmu. Sama opowieść zapowiada się co najwyżej „poprawnie”, co sprawia, że komentujący poważnie rozważają, czy w ogóle warto wybrać się do kina. Zwłaszcza że widać duży nacisk na fanserwis, który może być zarówno sporą zaletą filmu, jak i jego największą słabością.

Dajcie znać, czy planujecie wypad na nowe Star Warsy!

Skomentuj