Highguard jednak jeszcze nie umarł? Twórcy zapowiadają nowego patcha i uspokajają graczy
Trzeba przyznać, że Highguard wywołał ostatnio naprawdę niemałe zamieszanie. Premiera gry wiązała się ze sporymi kontrowersjami, jeden z developerów oskarżył graczy o porażkę produkcji, a teraz dowiedzieliśmy się, że dzieło studia Wildlight Entertainment było najprawdopodobniej finansowane przez chińskiego giganta branży gier – Tencenta.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerowały nam natomiast, że serwery Highguarda zostaną za moment zamknięte i tym samym burzliwa historia tej produkcji się zakończy. Developerzy jednak, jak się okazuje, wcale nie zamierzają się poddawać i już zapowiedzieli nowego patcha. Moderator discorda gry, WL_Coronach, uspokoił fanów, że niedawne problemy ze stroną produkcji wcale nie zapowiadają wyłączenia serwerów Highguarda. Dodatkowo podkreślił, że naprawienie niedziałającej strony jest obecnie bardzo nisko na liście priorytetów.
Teraz musimy się po prostu skupić na dostarczaniu wam nowych aktualizacji i dodatkowej zawartości.
Trzeba tu jednak dodać, że choć twórcy faktycznie mogą pracować nad kolejnymi poprawkami i usprawnieniami gry, to nie ma już zbyt wielu graczy, którzy mogliby tego doświadczyć. Jeśli zerkniemy na SteamDB, to zobaczymy, że w ciągu ostatnich 24 godzin w Highguarda grało w szczytowym momencie tylko 1309 graczy. Liczba grających w dzieło Wildlight Entertainment stale się wykrusza i niestety na razie raczej nic nie wskazuje na to, by ta sytuacja miała się jakoś zmienić.
Wciąż jednak należy pamiętać, że Highguard jest darmową produkcją i ten fakt może na pewno pomóc grze stanąć na nogi. Jeśli developerom udałoby się w ciągu najbliższych miesięcy wystarczająco doszlifować ten tytuł, to być może znajdą się gracze, którzy chcieliby dać Highguardowi drugą szansę. W końcu trzeba sobie powiedzieć, że już nie takie comebacki widzieliśmy w świecie gier.
