Twórcy oryginalnego Diablo 2 są dumni z nowego DLC, ale czują też presję w związku z ich nową grą. „Mam wiele sprzecznych uczuć”
Diablo 2 wiecznie żywe! Wydana w 2000 roku produkcja Blizzarda North i tak cieszyła się niezmienną miłością oddanych fanów, ale w 2021 roku zyskała nowe życie dzięki zremasterowanej wersji Diablo 2: Resurrected. Wydawało się, że na tym ożywianie trupa się zakończy, jednak Blizzard zaskoczył wszystkich 2 tygodnie temu, gdy ogłosił nowe DLC do odświeżonego tytułu wprowadzające m.in. klasę Warlocka. Twórcy obecnie stojący za tym dziełem zapewnili, że nie chcą psuć Mona Lisy, jest jednak całkiem prawdopodobne, że to nie koniec nowości zmierzających do gry. Ciekawe, co o tym wszystkim sądzi dawna ekipa Blizzard North…
Tak się składa, że znamy odpowiedź na to pytanie. PC Gamer miał okazję przepytać m.in. Phila Shenka, który ponad ćwierć wieku temu kierował projektami postaci w oryginalnym Diablo 2. I nie krył on zadowolenia oraz podekscytowania w związku z tym, że współtworzone przez niego dzieło wciąż żyje.
Sam fakt, że ludzie wciąż grają w tę 30-letnią (sic!) grę, że warto wprowadzać do niej nową zawartość, jest dla mnie niesamowity. To wspaniałe. Jestem bardzo dumny, to chyba odpowiednie słowo, chociażby z tego, że ten projekt żyje tak długo.
Co prawda Shenk przyznał, że nie miał okazji jeszcze samemu sprawdzić Warlocka w Diablo 2: Resurrected, ale ma dobre alibi. W końcu razem z innymi weteranami Blizzard North tworzy obecnie Darkhaven, ale zaznaczył wyraźnie, że celem jego nowej ekipy z Moon Beast Productions nie jest wcale stworzenie kolejnego klona Diablo czy Path of Exile. Mimo to czuje pewną presję w związku z tym, że będzie musiał rywalizować choćby ze wspomnianym remasterem jego dawnego dzieła.
Mam wiele sprzecznych uczuć w związku z tą sytuacją, nie zamierzam tutaj kłamać. Jesteśmy poniekąd niezależną firmą wystawioną przeciwko gigantowi, a to trudne zadanie. Więc tak, czujemy presję, ale nie mam do nikogo o to pretensji.
Szkoda, że nie zapytano go, co sądzi o cenie, jakiej Blizzard sobie życzy za to nowe DLC do Diablo 2: Resurrected… ale żarty na bok. Przypominam, że Darkhaven można przetestować samemu w ramach dema udostępnionego na Steamie. Jeśli produkcja przypadnie wam do gustu, pewnie warto wesprzeć ją na Kickstarterze, gdzie wciąż trwa zbiórka na jej produkcję.
