Ostatnie dni okazały się prawdziwym trzęsieniem ziemi w szeregach Xboksa. Na emeryturę przeszedł bowiem Phil Spencer, który zielonym okrętem kierował już od przeszło dziesięciu lat. Razem z nim odeszła Sarah Bond, czyli prezeska Xboksa, przez wielu obstawiania jako następczyni Spencera. Miejsce nowej CEO Microsoft Gaming objęła Asha Sharma – z Microsoftem związana od 2 lat, podczas których kierowała działem CoreAI.
Wśród graczy dość szybko pojawiły się pewne obawy związane z nadmiernym wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji w najnowszych grach ze stajni Xboksa, jednak nowa prezeska dość szybko uciszyła te spekulacje. Sharma podzieliła się też z graczami swoim gamertagiem, by ci mogli sprawdzić, w co pogrywa świeżo upieczona kierowniczka Microsoft Gaming.Sharma nie ma zbyt dużego doświadczenia z grami wideo, przez co od razu znalazła się na celowniku części fanów Xboksa. W jej obronie wystąpiła natomiast inna branżowa postać – Lulu Cheng Meservey, była wiceprezeska wykonawcza w Activision Blizzard.
Team Xbox — some are you are asking how much it matters that Asha doesn’t have gaming experience
Some thoughts since I’ve been there:
I had never worked in gaming when I joined Activision Blizzard’s board and later became CCO & EVP Corp Comms. And although I’d played games, I… https://t.co/pY3dSmcIqL
Meservey przekazała Sharmie słowa wsparcia, twierdząc, że ona sama również nie miała zbyt dobrego rozeznania w temacie gier wideo, jednak obcowanie ze społecznością pozwoliło jej na szybkie zorientowanie się w temacie.
Obejmując miejsce w zarządzie Activision Blizzard, a później rolę CCO oraz wiceprezeski wykonawczej, nie miałam żadnego doświadczenia w branży gier. […] Musiałam szybko zrozumieć produkty oraz samych graczy. Kultura gamingowa jest bardzo unikalna, a do tego nie jest jednolita! Społeczności Call of Duty czy World of Warcraft są przecież całkowicie różne. Wypuszczenie na rynek Diablo 4 było totalnie inne od tego, co robiłam przy Overwatchu. […] Gracze zrobili tu dużą różnicę. Nauczyłam się od was bardzo wiele, niezależnie od tego, czy był to feedback zbierany na BlizzConie, czy grillowanie mnie na Twitterze.
Była wiceprezeska Activision Blizzard stwierdziła również, że nie należy zbyt wcześnie osądzać Sharmy, tylko dać jej miejsce na rozwój i zobaczyć, w którym kierunku faktycznie popłynie Xbox pod jej kierownictwem.
Pomimo tego, że osoba bez gamingowego doświadczenia musi się naprawdę sporo nauczyć, to jest to do zrobienia. Asha jest bystra i efektywna w szybkim przyswajaniu nowych rzeczy. Nie ma wybujałego ego, tylko chce dobrze wykonać swoją robotę. Ogranie tak wielu gier w krótkim czasie to jej sposób na przygotowanie się i nie powinna być za to krytykowana. […] Nie oceniajcie po CV, tylko po K/D (stosunek zabójstw do śmierci w grach wieloosobowych – dop. red.).
Jak głosi stara mądrość: „Po czynach ich poznacie”, a zatem warto na razie spuścić nieco powietrza i zobaczyć, jakie kroki podejmie nowa szefowa Xboksa.
Czułbym się pewniej, gdyby to był jednak ktoś z backgroundem gamingowym, może niekoniecznie gracz, ale ktoś, kto już rolę managera w giereczkowie pełnił. Z drugiej strony wszyscy zdają się zgodni, że XBOX nie jest w dobrej sytuacji, ale mnóstwo ludzi zapomina, że znalazł się w niej będąc kierowany przez człowieka, który – zdawało się – na grach zna się bardzo dobrze.
Solidarność jajników? Troche jak w sadzie w Polsce przy rozprawie rozwodowej.
Chlop jeszcze nie pezeszedl ( na rozprawę) a już przegrał.
Czułbym się pewniej, gdyby to był jednak ktoś z backgroundem gamingowym, może niekoniecznie gracz, ale ktoś, kto już rolę managera w giereczkowie pełnił. Z drugiej strony wszyscy zdają się zgodni, że XBOX nie jest w dobrej sytuacji, ale mnóstwo ludzi zapomina, że znalazł się w niej będąc kierowany przez człowieka, który – zdawało się – na grach zna się bardzo dobrze.