Baldur’s Gate 1 i 2 oraz Icewind Dale z nową aktualizacją. Silnik Infinity doczekał się wersji 2.7

Baldur’s Gate 1 i 2 oraz Icewind Dale z nową aktualizacją. Silnik Infinity doczekał się wersji 2.7
Studio Beamdog uraczyło nas nowym patchem do kultowych erpegów Black Isle.

Wersje Enhanced Edition Baldur’s Gate’a 1 i 2, a także Icewind Dale otrzymały właśnie długo wyczekiwaną aktualizację. Odświeżone edycje opracowane przez studio Beamdog w końcu po długim okresie ciszy doczekały się wersji 2.7. A właściwie doczekał się jej silnik Infinity, na którym działają wszystkie wymienione tytuły (patch dotyczy także dodatku Siege of Dragonspear).

Aktualizacja skupia się przede wszystkim na poprawie technicznej strony kultowych gier, a także na wprowadzeniu nowych lokalizacji. Developerzy ze studia Beamdog zwracają tu uwagę na to, że starają się, by te klasyczne erpegi cały czas bez problemów mogły funkcjonować na nowszych systemach. Przekazali też, że chcieliby wprowadzić podobnego patcha do Planescape Torment: Enhanced Edition, ale niestety może to jeszcze trochę zająć.

Jeśli natomiast chodzi o wspomniane lokalizacje, to do Baldur’s Gate’a 2 zostały dodane następujące języki: portugalski brazylijski, czeski i ukraiński. Z kolei Icewind Dale wzbogacił się o japoński i węgierski. Studio Beamdog przekazało przy okazji, że od teraz wprowadzanie lokalizacji stworzonych przez społeczność powinno być dużo prostsze i nie będzie wymagało publikowania do tego patchy. Dodatkowo we wszystkich tych produkcjach mamy teraz możliwość sterowania opcjami zapisów w chmurze poprzez Steama. Wcześniej jedynie w samej grze w ustawieniach rozgrywki mieliśmy możliwość włączenia lub wyłączenia save’ów w chmurze.

Wszystko to brzmi oczywiście bardzo dobrze, ale przyznaję, że chciałbym, aby Beamdog wprowadził wreszcie jakąś odważniejszą aktualizację, która poprawiłaby balans tych trzech gier. Mamy bowiem w Baldurach i Icewind Dale klasy, czary, przedmioty czy umiejętności, które są ewidentnie dużo bardziej użyteczne od pozostałych. Miło byłoby zobaczyć na przykład jakiegoś rodzaju rework podstawowych klas, które często mają o wiele mniej do zaoferowania od wprowadzonych przez Baldur’s Gate’a 2 profesji. A patrząc na to, co ostatnio podziało się w Diablo 2, tym bardziej ma się chrapkę na jakąś większą aktualizację do tych kultowych erpegów.

5 odpowiedzi do “Baldur’s Gate 1 i 2 oraz Icewind Dale z nową aktualizacją. Silnik Infinity doczekał się wersji 2.7”

  1. Na GOGu na razie żadnej aktualizacji nie ma.

    • „We’ll begin testing on PC, Steam only, as it’s the most technically convenient for us, and later bring the update to mobile as well.”
      W sumie dopóki to na razie testują, to rzeczywiście ma sens ograniczyć się tylko do Steama. Natomiast niepokoi, że jest wzmianka o późniejszej aktualizacji na platformach mobilnych,. ale ani słowa o GOG-u.

      W patchu co prawda mowa konkretnie o Steamowych zapisach w chmurze, a dodanie nowych języków nas tu w Polsce nie dotyczy, ale tak globalnie byłby to kolejny cios dla popularności GOG-a, gdyby w porównaniu z wersją Steam tych nowych języków nie dostał.

      • Ano, tak to już jest.
        Steam to priorytet i tyle. Tak samo trofea, na Steamie są zawsze 100% gwarantowane, a na GOGu to tylko jeśli łaska.

  2. A ja żadnych zmian w balansie sobie nie życzę 🙂 Wracam do tych gier, żeby grać w nie tak, jak za dawnych lat. Jeśli jakiś element jest OP, zawsze można z niego świadomie zrezygnować (analogicznie, jak w grach LCG zbyt mocne karty czasem zostawia się w pudełku), ewentualnie skorzystać z modów. Dzisiaj „poprawimy” balans, a jutro ktoś się zacznie domagać migracji na inną wersję AD&D.

  3. „Mamy bowiem w Baldurach i Icewind Dale klasy, czary, przedmioty czy umiejętności, które są ewidentnie dużo bardziej użyteczne od pozostałych. Miło byłoby zobaczyć na przykład jakiegoś rodzaju rework podstawowych klas, które często mają o wiele mniej do zaoferowania od wprowadzonych przez Baldur’s Gate’a 2 profesji.”
    No można by. Ale ja bym chyba wolał po prostu jeszcze parę poprawek QoL. Przede wszystkim, do licha ciężkiego, jak wykryję pułapkę, to postacie nie powinny pędzić przez nią na pałę, bić wroga. Czasem nadgorliwców zdążyłem zawrócić, częściej wpieprzyli się w pułapkę jak ostatnie głupki.

    I druga poprawka, coś, co było domyślne w takim NWN i po powrocie do IWD/BG ugryzło mnie w d więcej niż kilka razy, zanim się przestawiłem: po wykryciu pułapki na skrzyni/drzwiach, kliknięcie łotrzykiem powinno domyślnie skutkować próbą jej rozbrojenia, zamiast otwarcia. Ileż razy dostałem w twarz kulą ognia, bo zamiast rozbroić, moja postać próbowała daną rzecz otworzyć! Podobnie ma się rzecz z otwieraniem zamków. Chociaż tutaj po prostu denerwująco gra powie ci, że zamknięte, ale przynajmniej nie dostaniesz zbędnych obrażeń.

Skomentuj