Były szef Microsoft Game Studios nie skupiałby się na tym, że nowa szefowa Xboksa była prezeską działu AI. „Pracowała nad wieloma różnymi rzeczami”

Były szef Microsoft Game Studios nie skupiałby się na tym, że nowa szefowa Xboksa była prezeską działu AI. „Pracowała nad wieloma różnymi rzeczami”
Ed Fries o AI, Ashy Sharmie i zeszłorocznej grze roku.

Asha Sharma, która zastąpi Phila Spencera jako szefowa Xboksa w Microsofcie, to ostatnio postać niezwykle kontrowersyjna. Kontrowersje te wynikają głównie z dotychczasowej pozycji Sharmy, która pełniła w firmie funkcję prezeski oddziału AI. Choć świeżo upieczona twarz Xboksa zapewnia, że nie zaleje gier Microsoftu „slopem”, gracze nie mają do niej nadal większego zaufania i uważnie sprawdzają, czy w ogóle czasem w coś gra. Ed Fries, szef Microsoft Game Studios z czasów świetności Xboksa, nie podziela tej nieufności.

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

W wywiadzie dla GamesBeat Fries podzielił się przemyśleniami na temat tego wszystkiego, i choć wydaje się, że do sztucznej inteligencji podchodzi ostrożnie, nie skreślałby też Sharmy tylko ze względu na jej przeszłość. Oto, co ma do powiedzienia na temat nowej szefowej Xboksa:

Jeśli spojrzysz na LinkedIna Ashy, zobaczysz, że pracowała nad wieloma różnymi rzeczami. Sztuczna inteligencja to nowość w jej CV. […] Fakty są takie, że nikt w branży gier nie może ignorować AI. To dotyczy każdej technologii, ale jest wyjątkowo uwypuklone w przypadku tej. Wiemy, że będziemy z niej korzystać. Z perspektywy game designu może mieć jakieś korzyści. Z perspektywy programistycznej z pewnością je ma. Z perspektywy graficznej powiem kontrowersyjnie, że również. To tylko kwestia tego, jak daleko się posuniemy i jak szybko.

Ed Fries

Z kolei odpowiedź na pytanie, czy technologia sztucznej inteligencji pomaga grom, Fries zaczyna tak:

Myślę o grach jak o książkach albo filmach. Są przynajmniej formą eskapizmu. Mogę przenieść się do innego świata, wyruszyć na przygodę i dobrze się bawić. W najlepszej postaci są one sztuką. Mogą zmienić to, co myślimy o sobie, o świecie i co uważamy za ważne. Można to powiedzieć o książkach. Można to powiedzieć o filmach. Można to powiedzieć o grach. Nie można tego powiedzieć o partnerkach AI. Dla mnie to zupełnie coś innego.

Ed Fries

Dalej Fries zachwala zeszłorocznego zwycięzcę konkursu o tytuł gry roku – Clair Obscur: Expedition 33. Według niego AI nie dałoby rady wygenerować czegoś, co porusza odbiorcę tak jak ta właśnie produkcja.

Czy sztuczna inteligencja przyspieszy proces tworzenia podobnych produktów? Na pewno. Czy będzie w stanie przejąć stery i samodzielnie je wygenerować? Szczerze wątpię.

Ed Fries

Wydźwięk wypowiedzi Friesa o Sharmie przypomina opinię byłej wiceprezeski Activision Blizzard, która nawoływała do nieoceniania nowej szefowej Xboksa po jej ograniczonym doświadczeniu z branżą gier. Czas pokaże, czy taki diabeł straszny, jak go malują (a może jeszcze gorszy).

Skomentuj