Twórcy Star Citizena doświadczyli poważnego wycieku danych. Gracze są wkurzeni, że ujawniono to dopiero po 2 miesiącach
Star Citizen przez lata zdążył wypracować sobie miano „największego przekrętu w historii branży”. Czy słusznie? To już kwestia dyskusyjna, jednak faktem pozostaje, że tytuł znajduje się w produkcji od wielu lat, a twórcy wciąż zbierają na niego fundusze i obiecują coraz to bardziej rewolucyjne mechanizmy czy techniczne rozwiązania. Zebrana przez nich kwota może przyprawiać o zawrót głowy, bowiem obecnie wynosi ona ponad 940 milionów dolarów.
Przypomnę tylko, że Star Citizen wciąż znajduje się w produkcji, a twórcy celują z premierą w 2027 lub 2028 rok. W międzyczasie studio Cloud Imperium Games uraczy nas jednoosobową przygodą osadzoną w tym samym świecie, czyli Squadron 42. Gra ma zadebiutować jeszcze w tym roku. Star Citizen wciąż cieszy się olbrzymim zaufaniem społeczności, na co wskazuje wysokość zebranych przez devów kwot. To zaufanie mogło jednak właśnie zostać nieco nadszarpnięte.
Na stronie internetowej studia niedawno pojawił się wpis informujący o ataku hakerskim oraz powiązanym z nim wyciekiem danych znajdujących się w posiadaniu twórców Star Citizena. Mowa tu przede wszystkim o kopiach zapasowych plików oraz osobistych informacjach o kontach użytkowników. Cloud Imperium Games zapewnia, że wyciek tych danych (informacji kontaktowych, dat urodzenia, nicków, metadanych oraz imion i nazwisk) nie naruszy bezpieczeństwa graczy, jednak ci mają nieco inne zdanie.

Na Reddicie nie brakuje aktualnie wpisów krytykujących twórców Star Citizena. Jedna sprawa, to oczywiście sam fakt dopuszczenia do takiego wycieku danych, jednak problemem jest również czas reakcji. Atak miał bowiem miejsce w styczniu, a gracze zostali o nim poinformowani dopiero teraz, dwa miesiące później. Niektórzy zwracają uwagę, że wśród metadanych mogły znaleźć się również adresy mailowe, a te mogą zostać wykorzystane choćby do phishingu. Dodatkowo takie podstawowe informacje, jak data urodzenia czy nazwisko potrafią pozwolić komuś na przejrzenie danych medycznych określonej osoby. Wygląda więc na to, że choć twórcy Star Citizena określają wyciek jako „mały” i „nieszkodliwy”, to w rzeczywistości sprawa nie wygląda tak kolorowo.
