„Skyblivion jest w dobrym miejscu”. Twórca ambitnego moda uspokaja fanów czekających na opóźniony projekt
Skyblivion, czyli mod odwzorowujący The Elder Scrolls 4: Oblivion na silniku „piątki”, powstaje już od ośmiu lat i jeszcze w 2025 roku zdawało się, że projekt jest na ostatniej prostej do ukończenia. Miesiące jednak mijały i koniec końców w grudniu ogłoszono przeniesienie wydania modyfikacji na obecny rok. Nic dziwnego zatem, że można mieć wątpliwości co do tego, czy sytuacja się nie powtórzy. Rebelzize, jego główny twórca, uspokaja jednak i twierdzi, że jego ekipa jest na dobrej drodze.
W miniony weekend odbył się Community Creations Con, oddolna charytatywna inicjatywa, w trakcie której oprócz zbierania środków na dany cel, prezentowana jest twórczość modderów skupionych wokół gier Bethesdy. Pojawił się na nim Rebelzize i w trakcie prowadzonego przez siebie streama pokazał Skybliviona, a konkretniej mówiąc – dort Ontus i Silorn, jedne z wielu elfickich ruin rozsianych po mapie The Elder Scrolls 4: Oblivion.

W trakcie wykonywania zadań wokół wspomnianych miejsc i pojedynkowania się choćby z magami, udzielał odpowiedzi na zadane przez widzów pytania. Podzielił się przy okazji krótką aktualizacją stanu projektu i najwyraźniej jest w stosunku do niego nastawiony optymistycznie:
Skyblivion jest w dobrym miejscu, naprawdę zaliczamy niezły progres. Obecnie skupiamy się na naprawianiu wielu błędów i staramy się dostarczyć wam moda tak szybko, jak to tylko możliwe. Dlatego proszę, poczekajcie jeszcze trochę.
Twórca nie zdradził jednak, co dokładnie oznaczałoby w tym przypadku owo „trochę”. Ostatnim razem, kiedy opóźniono projekt, głównym wyzwaniem okazało się m.in. wykańczanie Cesarskiego Miasta i przerywnika filmowego ukazującego walkę Akatosha z Mehrunesem Dagonem. W trakcie wspomnianego streama zdradził natomiast, że jego zespół powrócił do systemu magii i wprowadza kolejne zaklęcia, jak choćby takie eksplodujące przeciwnika umierającego pod wpływem efektu podpalenia.
