Amazon znalazł swoją Freyę. Gwiazda „Zagubionych” dołącza do serialowej adaptacji God of War
Amazon Prime Video ogłosiło, że w rolę Freyi wcieli się Sonya Walger. Aktorka doskonale znana jest fanom seriali z ról Penny w „Zagubionych” oraz Olivii we „FlashForward: Przebłysk jutra”. Teraz zagra jedną z najbardziej złożonych postaci nordyckiej sagi.
Freya jest boginią z rodu Wanów i księżniczką władającą potężną, starożytną magią. Jest także byłą żoną Odyna oraz dawną Królową Walkirii w Asgardzie – tytuł ten nadano jej w dniu ślubu. To postać silna, przenikliwa i pełna żalu. Po nieszczęśliwym małżeństwie z Wszechojcem, które zakończyło się jej wygnaniem, została odcięta od rodziny i ojczyzny Vanaheim. Od stu lat Freya żyła samotnie w Midgardzie, w ukrytej polanie, budząc lęk wśród ludzi, którzy często nazywali ją Wiedźmą z Lasu.
Z ważniejszych ról żeńskich do obsadzenia została jeszcze Faye, druga żona Kratosa i matka Atreusa. W pozostałych bohaterów wcielą się:
- Ryan Hurst jako Kratos,
- Callum Vinson jako Atreus,
- Ólafur Darri Ólafsson jako Thor,
- Mandy Patinkin jako Odyn,
- Teresa Palmer jako Sif,
- Max Parker jako Hajmdal,
- Ed Skrein jako Baldur,
- Ben Chapple jako Magni,
- Louis Cunningham jako Modi,
- Island Austin jako Thrud,
- Evelyn Miller jako Gna.
Twórcą adaptacji jest Ronald D. Moore („Battlestar Galactica”, „For All Mankind”, „Outlander”), a pierwsze odcinki wyreżyseruje laureat Emmy Frederick E. O. Toye („The Boys”). Zdjęcia do produkcji już trwają, a jakiś czas temu mogliśmy po raz pierwszy zobaczyć, jak prezentować się będą serialowi Kratos i Atreus. Sam materiał jednak nie spotkał się z zadowoleniem fanów ani tym bardziej reżysera pierwszego God of Wara.

Premiera serialu przewidziana jest na 2027 rok (nie ma jeszcze oficjalnej daty). Amazon od razu zamówił drugi sezon. Warto przypomnieć, że stacja ma w swoim katalogu również hitowego „Fallouta” – prace na planie trzeciej serii mają wystartować już tego lata.

Coś mi tutaj śmierdzi. Serial robi Amazon i ani jednego kolorowego? Co prawda Atreus wygląda jak z konkretnej parodii, a Kratos jak menel co na szybko się przebrał do castingu, ale i tak z ciekawości sprawdzę ile fikołków się tam pojawi, skoro nie ma w obsadzie żadnego pigmentododatniego.
Będzie tarzanko jak nic.
Zaryzykuję teorię, że z sobie tylko znanego powodu testujesz cierpliwość moderacji i już nie mogę doczekać się dnia, w którym ulegnie ona wyczerpaniu.
przepraszam a czym testuje? zdrowym rozsadkiem i logika? Co w tym co napisal, na tle ostatnich powstajacych tytulow nie jest zgodne z prawda? Zapomniales juz o pigmentowo dodatnich elfach? albo opalonen Fringilli vigo? Moze hebanowa kleopatra ci umknela?
Dodajmy do tego Ellie „będę tatą”, „byłom, robiłom” z Fallouta, najważniejsze wydarzenie Stranger Things jakim jest wyznanie Willa na temat swojej orientacji i całej reszty jakże inteligentnych pomysłów tej części społeczności, która za wszelką cenę chce uprzykrzyć innym życie.
Czy ty w ogóle rozumiesz media które oglądasz?
On niczego nie ogląda, pasie się jutubami, które są tworzone własnie po to, żeby takie bezmózgi się aktywowały i miały czym wyrazić swój gniew na rzeczywistość, której nie rozumieja i nie potrafią w niej uczestniczyć.
> Zdrowy rozsądek i logika
> Używanie słowa „pigmentododatni”
Można narzekać na decyzje castingowe jeszcze jak ale to już nawet nie ukrywacie rasizmu xD
Domyślam sie, ze glownie przez bycie prymitywnym i wulgarnym jaskiniowcem, ktorego jedynym wkładem w sekcję komentarzy jest plucie jadem i uzewnętrznianie swoich ewidentnych problemów społecznych, bez grama szacunku dla innych, ktorzy nic mu nie zrobili, poza byciem innymi, niz jego ciasna makówka jest w stanie zaakceptować.
I tak, wiem, gdzie moja tolerancja i szacunek – otóż dla was nie mam ich wcale, ale zapracowaliscie sobie na to własnoręcznie, wiec zażalenia proszę uprzejmie kierować w stronę lustra, o ile nie pęka przy każdej próbie spojrzenia sobie w ryjek.
Ewentualnych wątpliwości nie będę rozpatrywał, bo jakież można tu mieć 🤷
Otóż to. Swoją drogą – czy jest na sali moderacja? Naprawdę nie mam ochoty przebijać się przez rasistowski i homofobiczny ściek uzasadniany mityczną „poprawnością polityczną”, „logiką” (to dopiero fikołek!), „woke” (pewnie żaden nawet nie zna korzeni tego pojęcia), czy innym „chłopskim rozumem”. Prawdziwe produkty mediów społecznościowych, wręcz wzorce z Sèvres.
Oczywiście że jest.
Oni tylko odwracają głowę w drugą stronę jak przychodzi Starki.
Zgadza się:)
Ja jestem specjalistą od woke haha;)
Mam beke z tego, no tylko szokda że to często psuje fajne marki. Jak choćby serialowy wiedźmin, serial Star Trek. Współczesne Bioware, po części Rockstar. Można by sporo wymieniać.