Kompozytor muzyki do Deus Eksa i Unreala mówi, jak trudno o pracę w branży. „Wysłałem 50 CV, zaproszono mnie na 1 rozmowę”
Być może nie wiecie, kim jest Alexander Brandon po usłyszeniu samego nazwiska, ale jest całkiem spora szansa na to, że znacie jego dzieła. To bowiem kompozytor muzyki do takich serii jak Unreal czy Deus Ex. A jeśli jesteście erpegowymi wymiataczmi, to mogliście usłyszeć utwory, nad którymi pracował w Neverwinter Nights 2, Torment: Tides of Numenera czy Wasteland 2 i 3.
Nie ma więc raczej wątpliwości co do tego, że mówimy o naprawdę zasłużonej dla branży gier postaci. Okazuje się jednak, że nawet tak znakomita osobistość może spotykać się z podobnymi problemami w gamedevie co juniorzy dopiero zaczynający swą przygodę w tym świecie. Jak bowiem dowiedział się od Brandona PC Gamer, ma on spore problemy ze znalezieniem pracy w branży (jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi).
Moje zdanie jest takie: praca na pełen etat jest znacznie mniej prawdopodobna, a wysoko płatna praca na pełen etat jest bardziej konkurencyjna niż kiedykolwiek wcześniej. W ciągu ostatniego roku wysłałem 50 CV i zaproszono mnie na tylko jedną rozmowę kwalifikacyjną.
Brandon wyjaśnił też, że nie jest odosobnionym przypadkiem. Jak powiedział, chociażby długoletni szef działu audio w Bungie również musi przyjmować pracę kontraktową, bo w branży AAA nie ma dla niego stanowisk. I choć Brandon zwraca na przykład uwagę na to, że AI może generalnie pomóc artystom, to jednak szefowie wielkich korporacji mają dla tej technologii inne zastosowanie i chcą pozbyć się tylu pracowników, ilu tylko się będzie dało.
Są tacy CEO, którzy mówią, że nikt nie będzie miał pracy w ciągu, powiedzmy, dwóch sekund i że wszyscy będziemy żyć w utopii. Pieniądze po prostu będą płynąć do naszych skrzynek pocztowych, a my zamienimy się w Wall-E albo coś w tym stylu. Pomyślałem sobie: przestańcie z tym techbro-gównem – myślę, że ludzie mają tego dość.
Sytuacja jest więc naprawdę nieciekawa, delikatnie mówiąc. Jedyne pocieszenie, jakie mi teraz przychodzi do głowy, jest dość ponure, ale cóż, jeśli będziecie mieć dość przez to, że nikt nie chce was zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną, pomyślcie o Brandonie i o tym, iż nawet takie branżowe legendy też mają problem ze znalezieniem pracy. I nie, nie mówię o pocieszaniu się tym, że inni również mają trudno, chodzi mi o to, by tak bardzo się nie samobiczować i okładać po głowie, skoro nawet tacy kompozytorzy jak Brandon mają podobne kłopoty.

Unreal Tournament ’99, najlepszy soundtrack do gry multiplayer, nie możecie zmienić mojego zdania. Kto nie grał ten nie zrozumie.
No w korpo gierkach czuć, że talentu tam już nie zatrudniają. Diablo, Assassin’s Creed, Dragon Age, Need For Speed itp straciły jakość i dawną świetność.