Prezes Nexona nazywa ARC Raiders „koniem trojańskim” naszych czasów. I uważa, że to jego duża zaleta

Prezes Nexona nazywa ARC Raiders „koniem trojańskim” naszych czasów. I uważa, że to jego duża zaleta
Odyseusze naszych czasów.

Nexon, koreański gigant branży gier i właściciel Embark Studios, właściwie otwarcie pozycjonuje swój najnowszy hit – ARC Raiders – jako „konia trojańskiego” jako swego rodzaju wyłomu do szerszego wdrożenia sztucznej inteligencji w produkcji gier. Prezes firmy, Junghun Lee, podczas prezentacji dla inwestorów, stwierdził, że sukces ich tytułu nie jest tylko triumfem na warstwie komercyjnej, ale stanowi dowód na zmianę myślenia o tworzeniu gier. Mianowicie, wprowadza na salony AI, pozwalając developerom na spędzanie większej ilości czasu na kreatywnych zadaniach.

Lee nazywa ARC Raiders „koniem trojańskim” (bardzo interesujący dobór słów, biorąc pod uwagę, czym jest trojan w IT). Gra ma być prezentem, zmieniającym sposób myślenia o tym, jak technologia uwalnia developerów i zespoły, by spędzali więcej czasu na myśleniu, a mniej na samym pisaniu. Według prezesa, Nexon już od dłuższej chwili korzysta z narzędzi AI, ale wkrótce przejdzie na wyższy poziom.

Jednocześnie Lee podkreśla, że człowieka i jego kreatywności zastąpić się nie da. Nexon nie chce, wszystko zrobiło AI: ma przecież tylko zdjąć ciężar z developera i pozwolić mu rozwinąć skrzydła.

ARC Raiders jako gra osiągnęło spektakularny sukces – sprzedało się w ponad 14 milionach egzemplarzy w ciągu zaledwie paru miesięcy od premiery – i aż 85% przychodów pochodziło z rynku północnoamerykańskiego i europejskiego. Twórcy zapowiadają jednak, że najlepsze i największe dopiero przed nami. Nie wszystko jednak malowało się tak jasno: przez długi czas gracze krytykowali Embark Studios za używanie, chociażby, głosów wygenerowanych przez sztuczną inreligencję. Krytycy zarzucali grze, że wygenerowane przez AI assety brzmią nienaturalnie. Studio finalnie się ugięło i dodało do gry głosy nagrane przez profesjonalnych aktorów.

Czy użycie AI faktycznie sprawi, że developerzy zgromadzeni pod skrzydłami Nexona faktycznie będą mogli lepiej pracować? Arc Raiders jest, niewątpliwie, sukcesem dowodzącym, że dobra gra zawsze obroni się sama, szczególnie, że ciągle dostaje duże aktualizacje. Pytanie, czy tak będzie zawsze?

Skomentuj