State of Decay 3 z pierwszymi konkretami. Twórcy zapraszają do testów wczesnej wersji
Po zeszłorocznym wygaszeniu wsparcia State of Decay 2, studio Undead Labs wzięło się na poważnie na tworzenie „trójki”. Długo czekaliśmy na konkrety i choć nie wiemy jeszcze wszystkiego, gra 6 lat po zapowiedzi zaczyna nabierać kształtów.
Pierwszy zwiastun, oprócz zimowego klimatu, nie sugerował kompletnie niczego. Ot, po raz kolejny lądujemy w mniej lub bardziej odciętej lokacji i tworzymy bezpieczną enklawę w świecie opanowanym przez zombie. Po drodze developerzy byli posądzani o seksizm i duże problemy z organizacją, co wpłynęło na wydłużenie prac, ale w styczniu dowiedzieliśmy się, że jeszcze w tym roku Undead Labs zdradzi więcej na temat gry. Zaledwie 3 miesiące później twórcy prezentują pierwsze wideo, w którym Brant Fitzgerald, jeden z twórców całej serii, opowiada o tym, w jakim stanie obecnie jest „trójka”. Narracji towarzyszą artworki oraz krótkie przebitki z gameplayem. Jeśli chodzi o konkrety dotyczące zmian względem poprzednich części, to nikt tu nie próbuje wymyślać serii na nowo:
Mogę powiedzieć, że State of Decay 3 będzie zawierało tryb współpracy dla 4 graczy, nowe strategie budowy baz oraz zarządzania zasobami i całe mnóstwo walki.
Brant Fitzgerald, współtwórca marki State of Decay
Bardzo dobra wiadomość jest taka, że Undead Labs chce tworzyć grę na podstawie opinii uzyskanych od samych graczy. Już w przyszłym miesiącu ruszą testy wczesnej wersji, na które możecie zapisać się na stronie internetowej – warunkiem jest posiadanie konta na Discordzie. Podobno jeśli nie uda się komuś załapać na pierwszą turę testów, to nic straconego, bo w trakcie roku mają pojawić się inne możliwości na przetestowanie State of Decay 3. Nie wiadomo jednak, czy załapią się na nie discordosceptycy.

A kiedy możemy spodziewać się wypuszczenia pełnej wersji gry? Kilka lat temu mówiono o planach na 2027 rok, ale od tego czasu wiele mogło się zmienić. Na rynku ciągle jest mnóstwo miejsca dla różnorakich survivali i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało się coś zmienić, zatem Undead Labs najwyraźniej nie czuje presji czasu.