Niedługo startują zdjęcia do 2. sezonu serialu „Obcy: Ziemia”. Do obsady dołączył aktor znany z „Gry o tron”
Serialowe uniwersum „Obcego” zyskało właśnie potężne wzmocnienie. Jak podaje serwis Variety, Peter Dinklage („Gra o tron”) dołączył do stałej obsady drugiego sezonu „Obcego: Ziemi”. Niestety rola w kontynuacji produkcji, której twórcą jest Noah Hawley, nie została jeszcze ujawniona. Prace na planie mają ruszyć już w maju w Londynie.
Aktora mogliśmy ostatnio podziwiać w serialu „Dexter: Zmartwychwstanie” czy takich filmach jak „Urodzony rabuś”, „Brothers” oraz „The Thicket”. Jednak jego najbardziej charakterystyczną rolą pozostaje Tyrion Lannister w „Grze o tron”.
Niewiele wiadomo na temat fabuły drugiego sezonu. Finał pierwszej odsłony zakończył się przejęciem kontroli nad ośrodkiem badawczym Prodigy przez Wendy (Sydney Chandler), Hermita (Alex Lawther) i pozostałe hybrydy, którym towarzyszyła para ksenomorfów. Zapewne w kolejnych odcinkach ten temat zostanie pociągnięty dalej.
Poza tym Hawley ma nadzieję wyjść poza wyspę i eksplorować inne zakątki planety rządzonej przez korporacje:
Interesuje mnie zgłębienie korporacyjnej polityki w tym świecie. Jak widać, korporacje i miliarderzy odczuwają nieodparty, grawitacyjny pociąg ku monopolowi. W świecie korporacyjnym jest coś z »Gry o tron«, co wydaje mi się interesujące. Uważam, że historia autonomii tych dzieci wciąż pozostaje sercem serialu, ale »Obcy« zawsze opowiada o różnych poziomach izolacji. Wyspa jest jednym z nich, a co się stanie, gdy wyjdziemy poza nią? Ostatecznie serial nosi tytuł »Obcy: Ziemia«. Wiem, że biorąc pod uwagę kanon, nie mogę wysadzić planety, ale myślę, że utrzymanie tej izolacji będzie bardzo trudne.
Kiedy premiera drugiego sezonu „Obcego: Ziemi”? Biorąc pod uwagę majowy start zdjęć oraz czas potrzebny na skomplikowaną postprodukcję efektów specjalnych, wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobnym terminem powrotu serialu na Disney+ jest druga połowa 2027 roku.
Nooo, kill it already.
Taką szmirę to tylko Disney mógł wymyślić.
Pierwsze 4 odcinki były fajne, ale dalej to tak słabiej poszło. Muszą jakoś wyrównać szanse, żeby nie było, że mamy syntetyczne dzieci, o nadludzkiej sile i zwinności, i na dodatek kontrolujące obcego. Nikt nie ma szans przeciwko takiej sile…