40 minut temu

Twórca Dead Space’a chce, by artyści uczyli się AI. „Wkrótce będzie można stworzyć grę AAA w 20 osób”

Twórca Dead Space’a chce, by artyści uczyli się AI. „Wkrótce będzie można stworzyć grę AAA w 20 osób”
Kolejny głos broniący AI do kolekcji.

Glen Schofield, twórca serii Dead Space, wypowiedział się co nieco na temat AI. Wiadomo, że obecnie jest to bardzo kontrowersyjny temat, zwłaszcza po niedawnym zaprezentowaniu przez Nvidię DLSS 5. Jeśli więc ktoś wypowiada się jakkolwiek pozytywnie o generatywnej sztucznej inteligencji, to wystawia się od razu na ostrzał wielu graczy. I wygląda na to, że Schofield właśnie wyszedł w ten sposób na strzelnicę, próbując przedstawić AI w bardziej pozytywnym świetle.

Słyszę, jak ludzie mówią, że wkrótce będzie można stworzyć grę AAA w 20 osób. Chciałbym w to wierzyć, ale kiedy pracuję przy którymś z moich poziomów, zawsze mówię: »Przesuń ten piksel. To powinno być niżej. Chcę więcej kabli. Chcę dwa niebieskie tam. Chcę to dokładnie tutaj.« (…) Chodzi o piekielną precyzję i zniuansowanie.

Po tym spokojnym wstępie Schofield zaczął mówić więcej o tym, że artyści będa musieli zaadaptować się do nowej rzeczywistości, w której sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do tworzenia gier i sztuki w ogóle.

Za pięć lat ludzie będą wychodzić ze szkół, znając AI, podczas gdy artyści będą siedzieć z założonymi rękami i mówić: »Ja tego nie tykam« (…). Kilka osób nawet zrezygnowało, bo byli temu przeciwni i teraz znowu to słyszę. Mówią, że to kradnie pracę artystów. Za późno! To już tu jest (…). Chciałbym, żeby artyści zauważyli, że to świetny moment na to, by nauczyć się jakiejś formy sztucznej inteligencji.

Twórca Dead Space’a jest więc w tym temacie bardzo bezpośredni i nie owija w bawełnę, ale nie można powiedzieć, że nie ma słusznych uwag w tym kontekście. Przede wszystkim podkreśla to, że AI jest po prostu kolejnym narzędziem w rękach twórców, które może się bardzo przydać w tworzeniu coraz ciekawszych i jeszcze bardziej wypełnionych zawartością gier.

To właśnie robią [firmy zajmujące się sztuczną inteligencją – dop. red.] – narzędzia, które przyspieszają tworzenie moich postaci, ulepszają animację i tak dalej (…). Czy te narzędzia sprawią, że będziemy bardziej kreatywni? Owszem, pod pewnymi względami tak. Ale myślisz, że animatorzy będą od teraz wracać do domu po czterech godzinach, bo ich praca zostanie przyspieszona? Nie! Będziemy wprowadzać do tych gier masę dodatkowych rzeczy, bo zyskamy więcej czasu.

Schofield zwraca więc uwagę, że dzięki temu, iż AI zajmie się wykonaniem części żmudnej pracy, developerzy będą mogli skupić się na innych rzeczach, co pozwoli im bardziej dopieścić swoje dzieła. I choć twórca Dead Space’a odszedł już ze Striking Distance, trzeba przyznać, że Krafton, czyli firma-matka studia, na pewno ucieszyłby się z takiej wypowiedzi. W końcu koreański gigant bardzo mocno stawia na AI… może nawet zbyt mocno.

Tak czy inaczej Schofield widzi w AI bardziej szansę na rozwój niż zagrożenie. Wspomniał też, że chciałby, aby kolejne narzędzia związane ze sztuczną inteligencją zostały zaimplementowane w największych growych silnikach dostępnych na rynku. Podkreśla też z drugiej strony, że wkrótce konieczne może być zatrudnienie osób zajmujących się samym AI.

13 odpowiedzi do “Twórca Dead Space’a chce, by artyści uczyli się AI. „Wkrótce będzie można stworzyć grę AAA w 20 osób””

  1. Kaznodzieja Steama 17 kwietnia 2026 o 14:13

    Grę AAA w 20 osób? Ogromne firmy w stylu blizzarda czy ubisoftu nie umieją stworzyć dobrej gry w 20k osób, więc życzę im powodzenia. Z drugiej strony jeśli gra ma być dobra mogą ją stworzyć nawet 2 osoby i nie potrzebuje łatki AAA

  2. AI spowoduje crash rynku gier. Będzie tego za dużo, wszystko robione na kolanie, wszystko słabej jakości, pełne błędów i powtarzających się animacji, tekstur, pewnie nawet mechanik.

    • yyyy właśnie opisałeś rynek gier jeszcze sprzed ery AI… AI to nadzieja, że do stworzenia gry nie będzie potrzeba 300 milionów USD, tylko każdy będzie mógł to zrobić. W końcu gry przestaną być ograniczane przez polityczne poglądy korpo, nie będzie na siłę wciskania różnorodności, na siłę dostosowywanie gry do każdego, by zmaksymalizować zyski.

      • No to w takim razie będzie jeszcze gorzej, bo zamiast jednej niedopracowanej, niezoptymalizowanej gry typu Live Service będzie 50, wszystkie wydane przez te samo studio, wszystkie na Unreal Engine 5, i żadna dobra.

      • Kubuś Ruchatek 17 kwietnia 2026 o 15:19

        AI doprowadzi do upadku tej branży (nie tylko tej), bo spowoduje, że gier będzie tylko więcej. Już teraz jest ich o wiele za dużo, a AI doprowadzi do lawiny. Pieniądze wydawane przez korpo będą takie same jak teraz, ale zamiast na pracowników będą je wydawać na marketing, żeby się z tej lawiny wybić. Ludzie nie będą mieli więcej czasu i pieniędzy na granie, więc sprzedaż pozostanie na podobnym poziomie. W korpo słupki nie będą iść w górę, więc inwestorzy zaczną się wycofywać. Zostaną pewnie indyki, ale Steam na samych indykach pewnie za długo nie pociągnie, więc pytanie jak z tymi indykami ktoś trafi do ludzi. O ile ludzie jeszcze będą chcieli grać w coś nowego, bo generowane przez AI gry mogą im tę branżę obrzydzić.

    • Kaznodzieja Steama 17 kwietnia 2026 o 15:12

      Kurde,brzmi jak obecny rynek gier gdzie ai jest dość sporadycznie używane

  3. yyyy właśnie opisałeś rynek gier jeszcze sprzed ery AI… AI to nadzieja, że do stworzenia gry nie będzie potrzeba 300 milionów USD, tylko każdy będzie mógł to zrobić. W końcu gry przestaną być ograniczane przez polityczne poglądy korpo, nie będzie na siłę wciskania różnorodności, na siłę dostosowywanie gry do każdego, by zmaksymalizować zyski.

  4. Mózg wypranu

  5. Ceny zostaną te same nic nie stanieje a korpo wydawcy będą oszczędzać i zwalniać ludzi. Nie oszukujmy się tylko po to to jest.

  6. OK, wymieńmy kilka genialnych strategii korporacji, które miały dać nam lepsze gry:

    DRMy miały powstrzymać piractwo bo przez piractwo firmy nie miały zysków i nie miały pieniędzy na robienie lepszych gier
    DLCki miały dać firmom więcej pieniędzy na lepsze gry, oraz my mieliśmy dostawać więcej mniejszego, ale wysokiej klasy kontentu
    Chmura miała dać nam lepszej jakości grafikę, lepszą interaktywność, lepsze AI NPCów bo kalkulacje miały być robione w chmurze
    Dystrybucja Cyfrowa miała obniżyć koszty wydawania gier co miało sie przełożyć na niższe ceny gier albo lepszej jakości gry
    Wydawanie gier epizodycznych miało nam dostarczyć więcej gier szybciej
    Upscaling miał nam dać szansę grania w nowsze gry na wyższych detalach, bez potrzeby kupowania najdroższych kart graficznych

    Co tam jeszcze było? Które z tych bajek spełniły się na korzyść graczy?

    • Kubuś Ruchatek 17 kwietnia 2026 o 16:04

      Ty hejterze! Siejesz tylko dezinformację i mowę nienawiści. Korpo naprawdę chciało dla nas dobrze, a przecież chęci są najważniejsze. Na pewno w przyszłości się poprawią, będzie lepiej. Razem pchamy ten wózek. Wspieraj korpo albo siedź cicho.

  7. Artur Mazurek 17 kwietnia 2026 o 15:56

    Nie chcę być złośliwy, ale w tym przypadku muszę. Glen Schofield prawdopodobnie wolałby być pamiętany jako twórca serii Dead Space, ale niestety w myśl zasady, że jesteś tak dobry, jak twoje ostatnie dzieło, obecnie jest znany raczej jako twórca naprawdę kiepskiego The Callisto Protocol. Jako, że przeszedłem tę grę, mogę ją ocenić jako przykład kreatywnego bankructwa – nie było tam ani jednego świeżego pomysłu, ani jednej oryginalnej myśli. W tym sensie rzeczywiście nie miałoby znaczenia, gdyby za The Callisto Protocol stała AI. Niemniej, są w tej branży artyści, którzy nie uciekają się do tak ordynarnych autoplagiatów, którzy faktycznie są w stanie graczy czymś pozytywnie zaskoczyć – i to do nich będą w przyszłości trafiać nasze pieniądze, mam co do tego wątpliwości.

Skomentuj