Nowe Divinity nie będzie miało dawnych ograniczeń. Gra prezentuje się absurdalnie wręcz ambitnie

Nowe Divinity nie będzie miało dawnych ograniczeń. Gra prezentuje się absurdalnie wręcz ambitnie
Rivellon będzie wielki. Wielki!

Czy gra może być za duża? To się jeszcze okaże: jeden z dyrektorów Larian Studios, Bert van Semmertier, udzielił wywiadu magazynowi Edge (cytowanemu przez GamesRadar) i powiedział rzeczy, które fani erpegów będą mogli przeżuwać przez najbliższe tygodnie. Nowa odsłona serii Divinity – zapowiedziana podczas The Game Awards w zeszłym roku – będzie największą grą Larianów kiedykolwiek i będzie prawdopodobnie większa nawet od Baldur’s Gate 3. Nowy tytuł korzysta z kolejnej iteracji własnego silnika studia – i owa iteracja ma rozwiązywać problem, który przez lata wymuszał zgniłe kompromisy w projektowaniu świata. Gra ożywa i, jak widać, robi to w całej okazałości.

O co chodzi? O ograniczanie aktów w trybie wieloosobowym. W Baldur’s Gate 3 gracze musieli bowiem przechodzić między aktami jako drużyna i nikt nie mógł ruszyć do przodu samodzielnie. Dla nas to brzmi jak nieznaczący detal, ale van Semmertier tłumaczy, że to ograniczenie bezpośrednio wpływało na to jak Lariani budowali świat i strukturyzowali fabułę. W nowym Divinity tego problemu nie ma. Nie ma też już żadnych ograniczeń budowania Rivellonu. Nieskończona potęga!

Jednocześnie dyrektor podkreśla, że Larian świadomie nie goni za najnowszymi trendami w grafice – nie potrzebuje najbardziej zaawansowanego raytracingu czy ogromnych tłumów enpeców. Studio skupia się na tym, co robi najlepiej, czyli rozgrywce i spójnej wizji. Pełna kontrola nad własnym silnikiem pozwala Larianom swobodnie realizować właściwie każdy, najdzikszy pomysł. Co jest bardzo dobrą wiadomością także dla modderów, którzy pewnego dnia będą tworzyli swoje dzieła do Divinity.

Trochę trudno nie czuć respektu przed takimi deklaracjami. Gigantyczne Divinity może być własnym błogosławieństwem albo przekleństwem – uwielbiałam Baldur’s Gate 3, natomiast rozmiary tej gry sprawiały, że czasami naprawdę chciałam ją wyłączyć, bo tego wszystkiego było momentami po prostu za dużo. Z drugiej strony, mój wewnętrzny erpegowiec cieszy się jak dziecko, bo będzie co robić przez długie godziny… dni… tygodnie…

Jedna odpowiedź do “Nowe Divinity nie będzie miało dawnych ograniczeń. Gra prezentuje się absurdalnie wręcz ambitnie”

  1. Drogie Lariany, więcej działania, mniej gadania. Studiów, które się puszyły i chwaliły swoją zajebistościąpo kilku sukcesach i które się później boleśnie przejechały na premierze swojego „najambitniejszego dzieła” już kilka było. Lepiej, żebyście do nich nie dołączyli.

Skomentuj