Twórca „Ja, robot” nakręci nowy film science fiction. Wykorzysta do tego sztuczną inteligencję
W swojej blisko 30-letniej karierze Alex Proyas wyreżyserował zaledwie osiem filmów pełnometrażowych, w tym „Mroczne miasto”, „Kruka”, „Ja, robot” oraz „Zapowiedź”. Nie stanął za sterami żadnej produkcji od czasu „Bogów Egiptu” z 2016 roku, za których otrzymał Złotą Malinę dla najgorszego reżysera. Przez niemal dekadę filmowiec pozostawał w cieniu, ale teraz powraca ze swoim najbardziej ambitnym projektem.

Proyas od lat próbuje nakręcić „Heaven” – satyrę science fiction w duchu „Brazil” Terry’ego Gilliama. Problem stanowił jednak budżet, który sięgał nawet 100 milionów dolarów, co skutecznie odstraszało studia, a do tego po klapie wspomnianego wyżej filmu nikt nie chciał powierzyć mu tak drogiego projektu.
W tym miejscu pojawia się Ex Machina Studios, które współpracując z K5 International, chce wskrzesić wymarzony film Proyasa. Jak podaje serwis Deadline, do realizacji „Heaven” mają zostać wykorzystane autorskie narzędzia AI, co obniży koszty produkcji. Technologia ma pomóc przede wszystkim przy budowie rozległych światów i scenografii. Natomiast w samym filmie wystąpią prawdziwi aktorzy. Castingi już trwają, a zdjęcia mają być realizowane w Los Angeles.
„Heaven” opowie historię zdesperowanego urzędnika, który ucieka od rozpadającego się życia, przenosząc się do technologicznie doskonałego świata przypominającego raj. Szybko orientuje się jednak, że idealna rzeczywistość jest jedynie iluzją, a za jej fasadą kryją się niepokojące konsekwencje. Film zostanie zaprezentowany studiom na nadchodzących targach w Cannes, a dla Proyasa może to oznaczać powrót do reżyserii.
W ostatnim czasie coraz więcej twórców sięga po autorskie narzędzia sztucznej inteligencji, by zrealizować projekty, które wcześniej były zbyt kosztowne lub ryzykowne dla studiów. Wśród nich wymienia się m.in. Stevena Soderbergha, Roberta Rodrigueza czy Michaela Manna – ten ostatni rozważa wykorzystanie technologii AI przy realizacji „Heat 2”.