Paradox wypuścił łatkę z wiosennymi porządkami do Cities: Skylines 2. To przystanek na długiej drodze do naprawy gry

Paradox wypuścił łatkę z wiosennymi porządkami do Cities: Skylines 2. To przystanek na długiej drodze do naprawy gry
Sprzątanie po trzęsieniu ziemi.

Paradox Interactive i Iceflake Studios wypuścili dzisiaj aktualizację 1.5.7f do Cities: Skylines 2, którą to drugie studio ochrzciło mianem „Spring Cleaning” (wiosennych porządków). Nazwa mówi wszystko, bo to nie jest jakiś wielka bomba z nowościami, a raczej posprzątanie po poprzednikach – bo i jest co łatać.

Przypomnijmy: w październiku 2023 gra wylądowała na Steamie i nadzieje były ogromne. Niestety, Colossal Order, jak to mówią korpoludkowie, nie dowiózł. Gra nadawała się bez dwóch zdań co najwyżej do wczesnego dostępu. Ba, niektórzy zastanawiali się, czy ktokolwiek ją odpalił przed wysłaniem na platformę. Doszło do tego, że studio musiało scedować prawa do gry na inną firmę, Iceflake Studios.

Gwiazdą łatki jest opcja „budynku historycznego”, znana nam z pierwszej części, czyli możliwość oznaczenia dowolnego budynku jako „nienaruszalnego” – po jej włączeniu obiekt przestaje się poziomować i nie zostanie porzucony przez symulację nawet wtedy, gdy warunki przestają mu sprzyjać. Brzmi jak drobiazg, ale dla kogoś, kto projektował sobie całą ulicę przez kilka godzin to ma duże znaczenie.

Do menu głównego trafił też benchmark pozwalający sprawdzić wydajność konfiguracji i porównać wyniki pomiędzy kolejnymi wersjami. Przyda się zarówno graczom, którzy zastanawiają się czemu ich miasto zaczyna się sypać przy stu tysiącach mieszkańców, jak i samym developerom zbierającym dane telemetryczne do dalszej optymalizacji. Poza tym poprawiono też pobieranie modów – teraz można ściągać trzy jednocześnie, a pasek postępu faktycznie się porusza, zamiast udawać, że to robi.

Czy te wiosenne porządki to przełom? Średnio. Raczej przystanek na bardzo długiej drodze, którą Iceflake Studios musi jeszcze przejść, żeby ich tytuł nadawał się do czegokolwiek. Na pewno jest grzech pierworodny do odkupienia. Aktualizacja jest już dostępna na Steamie i czekamy na kolejne, bo „miastunia” są warte tego, żeby o nie walczyć. Pozostaje mieć nadzieję, że developerzy tę walkę wygrają i będzie wielki powrót.

Skomentuj