ARC Raiders podrożało w Polsce. To najpewniej nie ostatnia zmiana tego typu

ARC Raiders podrożało w Polsce. To najpewniej nie ostatnia zmiana tego typu
W przypadku Polski mowa o zmianie na poziomie niemal 10%, natomiast inne kraje jeszcze bardziej odczuły zmianę polityki twórców ARC Raiders.

W Polsce od dłuższego czasu mówi się o zbyt wysokich cenach gier na Steamie. W efekcie powstał nawet ruch Polish Our Prices, monitorujący korzystnie i niekorzystne dla Polaków zmiany. Valve zaktualizowało swoją politykę rekomendacji w tym zakresie w marcu, więc można było oczekiwać, że koszt zakupu poszczególnych produkcji prędzej zmaleje, niż wzrośnie. Tak się jednak nie stało w przypadku ARC Raiders.

Wczoraj gra Embark Studios podrożała z poziomu 155 zł do 169 zł, czyli o 9%, o czym Polish Our Prices poinformowało na swoim Twitterze, oznaczając firmę i pytając o powody tej decyzji. Zmiany dotyczą również sklepu Xboksa i PlayStation (tu akurat cena spadła ze 179 zł do 169 zł), za to nie zaobserwowano ich w przypadku Epic Games Store’u.

Okazało się, że jest to szerszy program Embark Studios dotyczący ręcznego dostosowywania regionalnych cen ARC Raiders, który ogłoszono na Discordzie. Nie podano tam żadnych liczb, jednak dokładne dane znamy dzięki serwisowi SteamDB. Zdecydowana większość cen w walutach innych niż euro czy dolary zmniejszyła się lub zwiększyła o kilka punktów procentowych. Największe wahnięcia dotyczą zaś ukraińskich hrywien (+20%), brytyjskich funtów (+13%), południowoafrykańskich rand (-25%) i kolumbijskiego peso (-21%).

Jak wynika z powyższego oświadczenia, nie są to ostatnie zmiany tego typu, ponieważ Embark Studio deklaruje, że będzie aktualizowało ceny wraz z upływającym czasem. Metodologia stojąca za obniżkami i podwyżkami nie jest znana, a studio jedynie podkreśla, że związana jest z ogólnie pojętymi trendami ekonomicznymi.

Powyższe informacje mogą nie spodobać się zwłaszcza tym graczom, którzy zawiedli się na ostatnich aktualizacjach ARC Raiders. Niedawne zmiany w balansie nie przypadły do gustu części fanów produkcji, co spotęgowane było pojawieniem się przy tej okazji kolejnych błędów technicznych.

Skomentuj