Hunter: The Reckoning – Deathwish z gameplayem. Nowa gra twórców RoboCopa: Rogue City zapowiada się interesująco dla fanów Świata Mroku

Hunter: The Reckoning – Deathwish z gameplayem. Nowa gra twórców RoboCopa: Rogue City zapowiada się interesująco dla fanów Świata Mroku
Kelner, w moim RoboCopie jest jakiś Łowca.

Polski Teyon obchodzi w tym roku 20. urodziny. W tym czasie firma wydała kilkadziesiąt gier, ale tak naprawdę mało która zdobyła większy rozgłos. Niesławny Rambo: The Video Game był całkowitą wtopą, która w końcu słusznie została wycofana ze sprzedaży. Terminator: Resistance był nieznacznie lepszy, ale wydany 4 lata później RoboCop: Rogue City okazał się zupełnie nieoczekiwanie świetnym tytułem z paroma problemami.

Być może firmie udało się wreszcie znaleźć na siebie jakiś pomysł, który pozwoli jej tworzyć coraz lepsze gry. I choć zapowiedź ich najnowszej produkcji wiązała się z wyjątkowo wstydliwą wpadką, to jest powrotem do kolejnej, nieco zapomnianej serii, jaką jest Hunter: The Reckoning. Deathwish pozwala nam wcielić się w tytułowego łowcę, zajmującego się tropieniem i zabijaniem potworów, ale nie w uniwersum Andrzeja Sapkowskiego, tylko w Świecie Mroku, czyli domenie wampirów, wilkołaków i wielu innych jeszcze bardziej nieprzyjemnych stworzeń.

Developerzy podzielili się właśnie dziennikiem wideo, w którym mówią co nieco na temat nadchodzącej produkcji. Przede wszystkim nie będziemy ograniczeni do predefiniowanej postaci – na początku zabawy stworzymy własnego bohatera lub bohaterkę, a nieskomplikowany edytor pomoże dostosować wygląd. Hunter: The Reckoning – Deathwish pozwoli nam zdefiniować przeszłość postaci, co pewnie wpłynie jakoś na jej umiejętności, jak również wybrać konkretne atrybuty czy jej mocne i słabe strony.

Można wybierać spośród wielu opcji. Każdy styl rozgrywki jest wyjątkowy: da się eksplorować otwarte przestrzenie w poszukiwaniu informacji, badać miejsca zbrodni, szukać świadków i zmusić ich do zeznań (…). Istnieją różne sposoby na osiągnięcie celów.

Piotr Łatocha, game director w Teyonie

Interesująco zapowiadają się też konsekwencje naszych wyborów – nasze decyzje będą w jakiś sposób kształtowały świat wokół nas i sięgnięcie po rozwiązanie siłowe może doprowadzić do innych efektów niż próba przegadania sytuacji. W materiale zobaczymy też fragmenty cutscenek oraz wczesnego gameplayu. Na tym etapie trudno ferować wyroki, ale Hunter: The Reckoning – Deathwish przypomina RoboCopa, tylko z innymi mechanizmami rozgrywki i osadzonego w Świecie Mroku.

Po fatalnym Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 to uniwersum zasługuje na porządną, przynoszącą masę frajdy produkcję. Na pełne olśnienie w stylu oryginalnego Bloodlinesa już chyba nie liczę, ale chociaż na chwilowe rozjaśnienie przedłużającej się pomroczności – jak najbardziej. Niestety czeka nas teraz sporo czekania, ponieważ Hunter: The Reckoning – Deathwish zadebiutuje dopiero w przyszłym roku na pecetach, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X|S.

Skomentuj