Konami zaktualizowało informacje o sprzedaży Silent Hill. Remake „dwójki” osiągnął kolejny kamień milowy

Konami zaktualizowało informacje o sprzedaży Silent Hill. Remake „dwójki” osiągnął kolejny kamień milowy
Silent Hill f też radzi sobie całkiem dobrze.

Po latach wodzenia za nos i odwlekania powrotu do rozwijania serii, Konami zafundowało nam rewizytę w Silent Hillu w wielkim stylu, kilka lat temu ujawniając istnienie kilku gier. O pechowym Ascension powinniśmy jak najszybciej zapomnieć, ale z drugiej strony nie zapominać – to jedna z najgorszych prób monetyzacji nostalgii.

Na szczęście o innych odsłonach nie musimy mówić tego samego, bo „nowożytne” Silent Hille okazały się dobrymi produkcjami. Darmowe The Short Message przyjęło się doskonale, jednak na prowadzenie wysuwa się remake Silent Hilla 2, przygotowany przez polski Bloober Team. Kilka tygodni temu krakowska firma chwaliła się, że sprzedaż ich produkcji przekroczyła 5 milionów egzemplarzy na wszystkich platformach. Niespełna 2 miesiące wystarczyły, by dorzucić kolejny milion – po Silent Hilla 2 sięgnęło już 6 milionów graczy.

Oczywiście nie sposób nie zauważyć zmiany tonu, bo wcześniej podawano konkretne liczby związane ze sprzedażą, a teraz liczbą graczy, co nie zawsze jest tożsame. Przypominam, że Silent Hill 2 był dostępny w październikowym PS Plusie.

To nie koniec danych – Konami poinformowało też o zainteresowaniu Silent Hillem f. Wydana w zeszłym roku gra okazała się najlepszą odsłoną serii w ostatnich dwóch dekadach i od pierwszych chwil na rynku zapowiadała się na sukces sprzedażowy. Ponad pół roku później mamy konkretny: Silent Hill f na tę chwilę sprzedał się w liczbie ponad 2 milionów egzemplarzy.

Dysproporcja pomiędzy odnowioną klasyką a ryzykownym eksperymentem z przeniesieniem Silent Hilla poza granice amerykańskiego miasteczka jest oczywista. Survival horrory od dawna nie są już jednym z wiodących gatunków gier wideo, poza tym nostalgia zawsze sprzedaje się szybciej i lepiej.

Przed nami kolejny eksperymentalny Silent Hill. Townfall zabierze nas do Szkocji w ramach całkiem nowej przygody, w której walka i przekradanie się za plecami wrogów będą równie istotne. Nad dźwiękiem nie pracuje tym razem Akira Yamaoka, ale po usłyszeniu motywu przewodniego o stronę muzyczną jestem raczej spokojny.

Townfall to nie wszystko, bo Konami po raz kolejny zaufało Blooberowi i zleciło im przygotowanie remake’u pierwszej części. Niewykluczone, że w przypadku powtórki z sukcesu odświeżonej „dwójki” powstaną kolejne remaki, ale na razie niczego więcej oficjalnie nie potwierdzono.

Skomentuj