Paralives na nowym gameplayu. Gra przygotowuje się do premiery we wczesnym dostępie
Ilekroć gdzieś pojawia się temat symulatorów życia, zawsze musi pojawić się fan Simsów podkreślający hegemonię Electronic Arts w tym temacie. W pewnym sensie się z tym zgadzam; wszak InZOI, zwany swego czasu „zabójcą Simsów”, dalej się rozwija, ale raczej nie zaszkodzi pozycji dzieła Maxis. Sami developerzy twierdzili, że na grze ciąży zbyt duża presja oczekiwań, z kolei po premierze InZOI w naturalny sposób przeszła ona na Paralives.

Historia produkcji rozpoczęła się długie 7 lat temu od zbiórki i od tej pory nieprzerwanie trwa. Zwiastuny Paralives z jednej strony cieszą przywiązaniem do detali i licznymi interakcjami (niektóre to funkcje wprowadzone w The Sims 3, a później niestety przez Maxis porzucone), z drugiej trochę martwią dość „sztywną” rozgrywką, w której na pierwszy rzut oka widać dziury budżetowe. Twórcy chcą rozwijać swoje dzieło we wczesnym dostępie, co w tym przypadku jest raczej rozsądną decyzją, ale kolejne problemy powodowały już kilka zmian terminów. Ostatnia, z końcówki ubiegłego roku, wyznaczyła konkretną datę i wszystko wskazuje na to, że tym razem uda się jej dotrzymać.
Z tej okazji Alex Massé i jego zespół podzielili się zwiastunem z gameplayem, prezentującym konkretne mechanizmy rozgrywki. Zobaczymy tu m.in. jazdę pociągiem, tworzenie swojego Sim… znaczy parasa i rozbudowany system budowy domów oraz dekorowania ich. Szczególnie to ostatnie wydaje się przemyślane i stworzone z myślą o kreatywnym dostosowywaniu wirtualnej przestrzeni do gustów każdego gracza. Dalsza część materiału to trochę pracy, zajęcia z jogi i spełnianie zachcianek, prowadzące do rozbudowywania osobowości naszych podopiecznych. Całość trwa solidne blisko 9 minut i chyba dość dokładnie nakreśla wizję stojącą za Paralives.
Powiecie: dobra, ale to wyreżyserowany materiał, w którym oglądamy tylko pocięte przez developerów fragmenty rozgrywki. W takim razie co powiecie na 45 minut czystego gameplayu z Paralives? Menadżerka społeczności na przykładzie trzyosobowej rodziny pokazuje, jak się w to właściwie gra. Tytuł może się pochwalić wieloma dobrymi pomysłami, próbując jednocześnie być faktycznie czymś więcej niż symulatorem dekorowania domu. Bardzo wiele rzeczy nie działa do końca tak, jak trzeba, ale właśnie tutaj jest przestrzeń do poprawek w early accessie.
Premiera kolejnego symulatora życia Simsom prawie na pewno w żaden sposób nie zaszkodzi, ale biorąc pod uwagę nadchodzące zmiany w polityce EA, przez społeczność przetoczyła się już co najmniej jedna drama i przyszłość serii pozostaje bardzo niepewna w obliczu wykupienia „elektroników” przez Saudyjczyków. Poza tym jako gracze powinniśmy dążyć do tego, by mieć wybór, a to właśnie zapewni nadchodzący symulator życia.
Paralives wychodzi 25 maja we wczesnym dostępie na Steamie.