Trwa nasz event na Steamie! Odkryjcie prawie 40 gier indie dzięki współpracy Fornixa Games, CD-Action i niezależnych developerów [INDIE MANIA SHOW]

Trwa nasz event na Steamie! Odkryjcie prawie 40 gier indie dzięki współpracy Fornixa Games, CD-Action i niezależnych developerów [INDIE MANIA SHOW]
Indie Mania Show pozwoli Wam poznać kilkadziesiąt polskich i europejskich gier indie, które albo zdążyły mieć już premierę, albo dopiero na nią czekają. W część z nich mogliście zagrać podczas CD-Action Expo 2026, a do 7 czerwca trwa związane z nimi specjalne cyfrowe wydarzenie na Steamie.

CD-Action Expo 2026 za nami (obszerną i wielogłosową relację z eventu znajdziecie pod tym linkiem), ale organizowany podczas niego Indie Mania Show nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Choć pod koniec maja w łódzkiej Hali Expo mogliście wypróbować 20 gier niezależnych polskich (i nie tylko) developerów, tak cały czas – aż do 7 czerwca – niemal dwa razy więcej tytułów znajdziecie na Steamie z okazji wydarzenia zorganizowanego w ramach współpracy Fornixa Games i CD-Action. 

Większość produkcji będących częścią tego cyfrowego eventu posiada wersje demonstracyjne, toteż da się je przedpremierowo przetestować, a niektóre z nich już się ukazały, zatem możecie je zakupić, jeśli się wam spodobają. To o tyle symboliczne wydarzenie, że dla wielu tych dzieł (niejednokrotnie studenckich bądź tworzonych po godzinach) jest to duża szansa, by zostały zauważone przez szersze grono sympatyków wirtualnej rozrywki. Nie zwlekajcie zatem – jeśli przegapiliście dane pozycje na CD-Action Expo albo nie mogliście odwiedzić naszych targów, nic straconego, wystarczy kliknąć tutaj. Niżej znajdziecie pełną listę tytułów ze steamowego eventu, opisy oraz opinie dotyczące wybranych z nich!

Verho – Curse of Faces

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Verho nie tylko miało okazję już zawitać na CD-Action Expo przed 2026 rokiem, ale też zaliczyło swoją oficjalną premierą, a także doczekało się recenzji na naszej stronie (i to pozytywnej!). Bo też trudno o negatywną ocenę projektu, który czerpie z estetyki retro ten dungeonowy, brudny klimat, a jednocześnie jest grą bardzo współczesną w swojej mechanice – z responsywnym sterowaniem, intuicyjnym level designem oraz łatwym do wyczucia systemem walki. Odnajdą się tu zarówno młodociani „soulsiarze”, jak i siwiejący fani King’s Fielda. W każdym razie – to tytuł wart niejednego zgonu. [Karol Laska]

Demon Bluff

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Przez zupełny przypadek odpaliłam demo Demon Bluffa kilka dni przed CD-Action Expo – tę logiczną singlową produkcję najłatwiej porównać do obozowego grania w Mafię. Tutaj także wśród mieszkańców okolicy ukrywają się czarne charaktery, w tym przypadku demony czy wiedźmy, a zadaniem gracza jest wyplenienie z wioski całego zła. Postacie pełnią w mieścinie określone funkcje – barda, druida, sędziego czy wróżki – i na podstawie ich wypowiedzi należy wywnioskować, kto mówi prawdę, a kogo trzeba się pozbyć. 

Główka pracuje! Z czasem robi się jeszcze ciekawiej, bo do ekipy dołączają bohaterowie oznaczeni na żółto, czyli grupa pomiędzy – przykładowo wyrzutek postrzegany jest przez miejscowych jako postać negatywna, mimo że wcale nią nie jest – a do tego przeciwnicy zaczynają manipulować obywatelami i zmuszać dobrych ludzi do kłamstwa. Fanom dedukcji polecam rzucić okiem na demo, a w zasadzie na dwa – na podobnych zasadach opiera się bowiem nadchodzące detektywistyczno-noirowe Dupery: A Game of Solo Deduction. [9kier]

Follow the meaning

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

HiKing Mind Studio ma już rozdział zwany Follow the meaning za sobą – teraz pracuje nad nowym projektem Fallen Apart, o równiej autorskiej, komiksowej stylistyce, ale uciekającej w mrok i wręcz cronenbergowski body horror. Poprzednie dzieło polskiego studia również nie bało się szeroko pojętego surrealizmu, niemniej zapisało się w mojej głowie jako point’n’click nieco przyjaźniejszy wizualnie. To malownicze i oniryczne weird fiction z fabułą skrywającą ciekawe światotwórcze tajemnice oraz zagadkami o różnym stopniu trudności, jednak stale angażującymi. Pozycja na jeden wieczór, za to bardzo pamiętny! [Karol Laska]

Deep Corp

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Choć nie miałam jeszcze okazji testować wersji Deep Corp z wczesnego dostępu, do którego gra trafiła pod koniec maja, w lutym podczas Steam Next Festu sprawdziłam demo. Historia opowiada o stopniowym budowaniu imperium wydobywczego na Dzikim Zachodzie. Początkowo prosta mechanika namierzania złóż, kopania podziemnych tuneli, zatrudniania górników do pozyskiwania różnego rodzaju kruszców oraz ogarniania coraz efektywniejszego transportu z czasem ewoluuje w konieczność realizacji zadań na mapie okolicy. 

Te ostatnie polegają głównie na produkcji rozmaitych towarów w kolejnych fabrykach i przerzucaniu wytworzonych zasobów (takich jak soda oczyszczona czy narzędzia) z jednego miejsca do drugiego. Wystarczy spojrzeć na grafiki z gry, by zobaczyć, jak bardzo mogą się rozrosnąć łańcuchy dostaw – sama do tego momentu nie dotarłam, bo aż tak nie ciągnie mnie do gier ekonomicznych bazujących na craftingu, ale bardzo pozytywne opinie na Steamie nie biorą się znikąd. [9kier]

Star Tower

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Pobudka w nocy na odludziu, porozrzucane listy dające mgliste pojęcie o kontekście i tajemnicze gwiazdy na niebie układające się w tytułową Wieżę.

Star Tower to horror psychologiczny w formie pierwszoosobowej przygodówki. Straszyć ma nas głównie niepokojącą atmosferą. Jak zapewnił mnie twórca, nie ma tu żadnej walki czy ucieczki przed potworami. Podczas gry eksplorujemy okolicę, zbieramy wskazówki i przedmioty, potrzebne do rozwiązywania zagadek środowiskowych. Wyjątkowo ciekawie zapowiadają się te, które wymagają ręcznego wpisania poprawnej odpowiedzi – takową możemy znaleźć w zbieranych listach.

Nastrój buduje rozpikselowana oprawa 3D, tradycyjna latarka lubiąca gasnąć w najgorszych momentach oraz niepokojący sound design, a przede wszystkim dialogi w postaci niezrozumiałych dźwięków. Star Tower zapowiada się na interesującą pozycję dla fanów przygodówek przyprawiających o gęsią skórkę. [Wojtek Wójcicki]

Do You Even Forklift?

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Sylwester Osik, autor Do You Even Forklift, już wielokrotnie prezentował mi swoją grę, a ostatnio miałem okazję zagrać w jej pełną wersję (dostępną od niedawna na Steamie). To przyjemna, arcade’owa zabawa w jazdę lśniącym wózkiem widłowym z szeregiem poziomów-łamigłówek wymagających od nas rzeczy najróżniejszych. Czasem musimy przenieść czerwony samochód z punktu A do B, innym razem przemalować daną brykę, a pomiędzy levelami pozwala się nam nawet na w miarę swobodną eksplorację mapy świata z paroma ukrytymi smaczkami tu i tam. Choć niepozbawiony pewnych frustrujących elementów w sterowaniu, tytuł ten relaksuje barwnością i plastikowością, a także pobudza komórki mózgowe gameplayowymi rozmaitościami. A to przecież projekt tworzony za półdarmo, po godzinach! [Karol Laska]

Grobnopolis | Last Days

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Gdybym kiedyś spisywał listę ulubionych końców świata, ten z Dni Ostatnich Grobnopolis znalazłby się zdecydowanie na jej szczycie. Uniwersum Huty-Grobna, miasta leżącego gdzieś na fikcyjnym Śląsku, jest dla mnie w pewien sposób fascynujące. Z jednej strony mamy tu znajome PRL-owskie osiedla, szare blokowiska i zapuszczone klatki schodowe. Na korytarzu słychać zwyczajne rozterki mieszkańców, za oknem co jakiś czas przejeżdża tramwaj, a z radia i gazet dowiadujemy się o kolejnej katastrofie w pobliskiej kopalni. Z drugiej strony na naszych oczach rozgrywa się iście lovecraftowski horror: ludzie popadają w obłęd, z kopalń i fabryk wydostają się tajemnicze anomalie, a wkrótce i niebo zmienia kolor z polskiej szarości na krwistą czerwień.

Całość zdobi oprawa nawiązująca do grafiki 3D z lat 90., ale zachowująca własny, wyrazisty styl. Choć pod względem rozgrywki nie ma tu nic przełomowego, bo to w zasadzie symulator chodzenia z rozwiązywaniem prostych zagadek, warto przyjrzeć się tej produkcji przede wszystkim ze względu na jej świat i wyjątkowo swojski klimat.

W Hucie-Grobnie zakochałem się już ponad rok temu, przy okazji premiery darmowego Funeralopolis, które jest w zasadzie wczesną wersją omawianego Grobnopolis. Nowa produkcja autorstwa BananaDevJeff usuwa stare bugi, dodaje lokalizację w kilkunastu językach oraz wprowadza dwa całkiem obszerne epilogi.

Wydawcą gry na Steamie jest CRITICAL REFLEX, które w swoim portfolio ma m.in. Mouthwashing, Buckshot Roulette czy No, I’m Not a Human. Jeśli lubicie wspomniane horrory, Grobnopolis zdecydowanie powinno przypaść wam do gustu. [Piotr „Pioter” Rycąbel]

Hank: Drowning On Dry Land

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Szaleństwo koncepcyjno-wizualne udające pstrokaty, niszowy superbohaterski komiks. Gra niby krótkometrażowa, bo wystarczająca na kilkadziesiąt minut, ale jednak imponująca w swojej złożoności, polegającej na zabawie w podróżowanie w czasie, ciągłej walce z jego upływem oraz tworzeniu w innych wymiarach własnych klonów, które tak samo nam pomagają, jak i przeszkadzają. Aż szkoda ową perełkę spoilować i objaśniać, gdy macie ją na Steamie za symboliczną dyszkę. Zresztą obczajcie i inne pozycje My Next Games, chociażby obecne na CD-Action Expo 2026 Tales From The Arcade: Fartmania czy Tales From The Arcade: Starship Murder. [Karol Laska]

The Declassifier

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Debiutancka, tworzona po godzinach produkcja malutkiego Troubadour Collective zdecydowanie zasługuje na uwagę. Nie będę ukrywał, że do stolika z demem podchodziłem ze sporą rezerwą, bo gra na pierwszy rzut oka wygląda jak klon Hotline Miami. Fakt, The Declassifier oparte jest dokładnie na tych samych założeniach i podobnym klimacie (o czym możecie przekonać się sami, grając w demo na Steamie), ale pełna wersja projektu ma pójść znacznie dalej. Mają na nas czekać bardziej złożone plansze, nieraz wertykalne czy mocniej grające światłem i ciemnością, a także system rozwoju bohatera zamiast masek. Warto dać szansę i dodać do wishlisty. [b-side]

System Breakdown

ZNAJDŹ GRĘ NA STEAMIE

Komunizm w popkulturze to zawsze niemałe ryzyko narracyjno-stylistyczne, zwłaszcza gdy osadzimy go w kontekście fantastycznonaukowym, wręcz cybernetycznym. System Breakdown miesza ze sobą radzieckie roboty, spektakularne wybuchy i czerwone gwiazdy, serwując ultraszybkiego i zręcznościowego twin-stick shootera z lotu ptaka. Anarchy Creations pracuje nad tytułem, który w założeniu ma wymagać od gracza ciągłego ruchu na polu bitwy, płynnej zmiany wyposażenia i próby zapanowania nad wojennym chaosem. Produkcja ta przeszła już po drodze parę koncepcyjnych zmian czy gameplayowych korekt i liczę, że na rynek trafi w najlepszej możliwej formie. [Karol Laska]

Lista gier dostępnych podczas Indie Mania Show

Skomentuj