W Manor Lords postacie nagle przestały funkcjonować. Winne całej sytuacji są… zające
Wiadomo, że błędy, bugi i glitche napotykane w grach potrafią często być naprawdę zabawne. Najbardziej absurdalne z nich niekiedy przechodzą nawet do historii i memów (patrzę przede wszystkim na ciebie, Bethesdo). Zdarzają się też takie przypadki, w których remaki czy inne odświeżenia zachowują część bugów, gdyż są one zbyt kultowe, by ich nie zawrzeć w grze. I tym razem mówimy właśnie raczej o takim sympatycznym błędzie.
Otóż w Manor Lords niektóre postacie miały problem z nagłym zamieraniem w miejscu i porzucaniem swoich zadań. I tu najciekawsza jest przyczyna problemu, jaką właśnie odkryli twórcy gry. Okazuje się, że za te całe zamieszanie odpowiadają zające. Jak wyjaśniono, spłoszone pobliskimi budynkami zwierzęta powodowały, że kolejka zadań była zapychana. Przez to enpece przestawali reagować na przydzielane im obowiązki i po prostu stali w miejscu.
Szczerze mówiąc, ja tam się nie dziwię tym postaciom. Pewnie też zamarłbym w miejscu, gdyby wokół mnie biegały spłoszone zające. A odstawiając żarty na bok, warto przypomnieć, że mówimy o nieukończonej wersji próbnej nowej aktualizacji Manor Lords. Wiadomo więc, że przy takich testach mogą się przytrafić różne, śmieszne błędy. Chyba jednak mimo wszystko gracze nie spodziewali się, że największym problemem nowego patcha będą zające.