Obejrzałeś „Backrooms. Bez wyjścia” i chcesz więcej? Oto 6 gier o przestrzeniach liminalnych, które idealnie uzupełnią ten horror

Obejrzałeś „Backrooms. Bez wyjścia” i chcesz więcej? Oto 6 gier o przestrzeniach liminalnych, które idealnie uzupełnią ten horror
Pojęcie przestrzeni liminalnej przeszło długą drogę. Narodziło się na gruncie antropologii, zadomowiło w popkulturze internetowej, aż wreszcie… trafiło do Hollywood.

Trzymając się sztywnej definicji naukowej, liminalność jest stanem przejściowym, a przestrzeń liminalna – strefą służącą tranzytowi (taką jak np. lotnisko), w której nie zostaje się na stałe. W popkulturze jednak liminalność przypisuje się wszystkim (lub prawie wszystkim) miejscom wywołującym w człowieku podobne wrażenie. Poczucie bycia poza czasem i przestrzenią, oderwania od społeczeństwa, dogłębnej samotności, a ponadto rodzącym pytanie: czy ja tu już kiedyś nie byłem?

Z przestrzeniami liminalnymi najbardziej kojarzy się oczywiście fenomen „Backroomsów”, które zaliczyły ostatnio hollywoodzki debiut (choć to dla tej tematyki nie pierwszyzna w kinach, bo w zeszłym roku ukazał się japoński obraz „Exit 8” na bazie gry). Trudny do wyjaśnienia niepokój, jaki budzą niekończące się żółte ściany, stał się inspiracją nie tylko dla twórców filmowych. Autorzy gier rzucili się, by kuć żelazo, póki gorące… i naprodukowali przy tym, niestety, sporo tytułów, które muszę z bólem serca określić mianem slopu. Nic w tym dziwnego – wsadzenie gracza w labirynt dziwacznych pokoi bez żadnych wskazówek to zadanie technologicznie banalne, a pozwalające wstrzelić się w wyraźny trend.

Gry o szeroko rozumianych przestrzeniach liminalnych rzadko oferują coś faktycznie ciekawego, poniżej przedstawiam jednak takie, które dobrze rozumieją swój gatunek i dzięki temu zasługują na uwagę. Kolejność tytułów na liście jest losowa.

Pools

Twórca: Tensori | Gatunek: symulator chodzenia | Data premiery: 26 kwietnia 2024 | Link do gry na Steamie

Backroomsy to z pewnością najbardziej popularny rodzaj przestrzeni liminalnej, ale drugie miejsce należy się wizji nazywanej „poolroomsami”. Zamiast pustych, pożółkłych pomieszczeń prezentuje ona obraz niekończącego się basenu pełnego śliskich kafelków i wody śmierdzącej chlorem. Pools rzuca gracza w taką właśnie rzeczywistość i pozwala mu błądzić po dziwacznie zaprojektowanych poziomach bez żywej duszy spotykanej po drodze.

Pools, czy może w ogóle koncepcja poolroomsów, to nic innego jak wyolbrzymienie wspomnień z dzieciństwa, pod jakimi podpisze się zapewne większość z nas. Chodząc na basen jako niziutka, malutka istotka, tak właśnie się czuliśmy przy tych wielkich zjeżdżalniach – nawet jeśli koniec końców dobrze się na nich bawiliśmy. Przeskalowane przestrzenie, jakie pokazuje Pools, z wprawą mistrza wydobywają z nas wewnętrzne dziecko, dla którego wszystko jest ogromne.

The Exit 8

Twórca: Kotake Create | Gatunek: horror | Data premiery: 29 listopada 2023 | Link do gry na Steamie

O ile większość dzieł dotykających w jakiś sposób tematyki przestrzeni liminalnych skupia się na archetypicznej architekturze amerykańskiej, o tyle The Exit 8 najbardziej docenią osoby znające specyfikę japońskiej komunikacji publicznej (konkretnie tokijskiego metra). Zadaniem gracza jest dokładnie zapamiętać startowy korytarz. Jeśli za zakrętem spotka jakąś anomalię, cokolwiek, co powinno wyglądać inaczej – musi zawrócić. W przeciwnym wypadku może iść dalej.

The Exit 8 wyłamuje się z euro-amerykańskiego wzorca dominującego w grach (i nie tylko) o przestrzeniach liminalnych. Nie przeszkodziło to tej krótkiej produkcji w osiągnięciu międzynarodowego sukcesu. Wciągająca rozgrywka, oryginalny pomysł i atmosfera rodem z koszmaru przemówiły do ludzi na całym świecie – i tych jeżdżących japońskim metrem, i tych przemieszczających się polskim PKS-em.

Superliminal

Twórca: Pillow Castle | Gatunek: gra logiczna | Data premiery: 5 listopada 2020 | Link do gry na Steamie

Superliminal, w odróżnieniu od pozostałych pozycji na liście, nie ma na celu wzbudzać w graczu niepokoju. Przestrzenie liminalne są tu tłem do rozwiązywania posługujących się dziwną logiką zagadek. Gracz poddaje się terapii polegającej na świadomym śnie, jednak podczas eksploracji gubi się i trafia do nieodkrytego, tajemniczego świata (ku przerażeniu czuwających nad nim lekarzy). Droga z powrotem prowadzi oczywiście przez jedną zwariowaną łamigłówkę za drugą, aż mózg wypłynie wam uszami.

Wbrew nazwie Superliminal bardziej niż do samej liminalności odwołuje się do rzeczywistości, którą znamy ze snów. Zagadek nie należy rozwiązywać, opierając się na logice naszego świata – by przejść dalej, musimy nauczyć się myśleć tak, jakbyśmy śnili. Fani gier tego typu docenią tu nie tylko kreatywne łamigłówki, ale też liczne nawiązania do klasyki gatunku (na czele z kultowym Portalem).

Anemoiapolis

Twórca: Andrew Quist | Gatunek: symulator chodzenia | Data premiery: 4 marca 2023 | Link do gry na Steamie

Słowo „anemoia”, oznaczające tęsknotę lub nostalgię za czasem tudzież miejscem, którego nigdy się nie poznało, pasuje do przestrzeni liminalnych jak ulał. Anemoiapolis – a właściwie pierwszy rozdział tego tytułu, bo tylko on jest na razie dostępny – doskonale rozumie tematykę, z której czerpie. Choć pojawiają się elementy subtelnego, ale jednak horroru w pełnym tego słowa znaczeniu, gra zapewnia wrażenia znacznie bardziej zniuansowane niż tylko strach.

Anemoiapolis zabiera nas do – jak powiedziałby antropolog Marc Augé – „nie-miejsc”. To przestrzenie pozbawione własnej tożsamości, które w dzisiejszym globalizującym się świecie znają ludzie z prawie wszystkich krajów, i to w bardzo podobnej formie. Kina, centra handlowe czy oczywiście baseny – zwiedzając je w kompletnej ciszy, można zacząć się zastanawiać, dlaczego czujemy się w nich dziwnie znajomo…

Dreamcore

Twórca: Montraluz | Gatunek: symulator chodzenia | Data premiery: 23 stycznia 2025 | Link do gry na Steamie

Jak sama nazwa wskazuje, Dreamcore inspiruje się snami – ich niepokojąco znajomymi przestrzeniami, dziwną logiką i absolutnym brakiem struktury. To kolejna gra o eksploracji miejsc, które gdzieś już widzieliśmy, tylko gdzie? Warto wspomnieć, że ze wszystkich wymienionych tu produkcji Dreamcore jest najdłuższe i oferuje chyba najbardziej zróżnicowane lokacje – od placu zabaw po niekończące się przedmieścia w amerykańskim stylu.

Oniryczność całego doświadczenia podkreślają nawet najmniejsze szczegóły; Dreamcore dużo zawdzięcza świetnemu udźwiękowieniu, które nadaje przechadzce po krainie snów odpowiednie napięcie. Niby wiemy, że jesteśmy tu sami, a jednak za każdym zakrętem może czaić się coś, co udowodni, że się mylimy. Nade wszystko gracz nie może pozbyć się wrażenia, że coś tu po prostu… nie gra.

No Players Online

Twórca: Beeswax Games | Gatunek: horror | Data premiery: 2019 (oryginał), 2025 (wersja rozszerzona) | Link do gry na Steamie (wersja rozszerzona)

No Players Online zaczynało jako darmowa gra na ok. 15 minut zabawy, ale w 2025 doczekało się wersji rozbudowującej ten tytuł o liczne funkcje i wątki. Jednak nie tylko skromne początki odróżniają go od reszty listy. Zamiast bazować na nostalgii związanej z przestrzeniami fizycznymi, No Players Online przenosi uczucie wyalienowania i charakterystycznego niepokoju do świata cyfrowego, teleportując gracza do uniwersum wymarłej strzelanki. Jak sugeruje tytuł, poza nami nie ma tam nikogo… prawda?

Choć przypisanie No Players Online do grupy gier o przestrzeniach liminalnych wydaje się kontrowersyjne, pozycja ta bazuje na identycznych wrażeniach, jakie chcą wywołać liczne produkcje o eksploracji. Ten fantastycznie przyjęty horror pokazuje, jaki potencjał straszenia kryje się w światach cyfrowych, w których spędzamy przecież coraz więcej czasu. Skoro porzucone centrum handlowe może być niepokojące, co stoi na przeszkodzie, by powiedzieć to samo o pustym serwerze gry online?

Jedna odpowiedź do “Obejrzałeś „Backrooms. Bez wyjścia” i chcesz więcej? Oto 6 gier o przestrzeniach liminalnych, które idealnie uzupełnią ten horror”

  1. Dokładnie takiego zestawienia potrzebowałem 😀 Superliminal w sumie od dawna miałem ograć, teraz jeszcze dopiszę sobie do listy Pools i Dreamcore.

Skomentuj