Już jutro premiera Revelations do Doom: The Dark Ages. Widzieliśmy fragmenty rozgrywki
Już jutro do graczy trafi długo wyczekiwany dodatek do gry Doom: The Dark Ages o nazwie Revelations. Ma być to pierwsze i, według dotychczasowych informacji, jedyne duże DLC do najnowszej odsłony serii. Dodatek będzie dostępny na PC, PlayStation 5 oraz Xboksach Series X/S, a posiadacze edycji Premium i Collector’s Bundle otrzymają go bez dodatkowych opłat. Gracze z podstawową wersją będą mogli kupić Revelations osobno w cenie 19,99 dolarów (nie znamy jeszcze oficjalnej polskiej ceny).

Revelations ma być naprawdę spore, jeśli wierzyć zapewnieniom Bethesdy. Na specjalnym pokazie dowiedzieliśmy się, że kampania będzie trwać około 10-12 godzin, a jeśli będziemy chcieli ją wymaksować, to pewnie zbliżymy się do 14-15 godzin, zależnie od stylu gry i poziomu trudności. Revelations ma zaoferować nowe poziomy, bardziej skomplikowane łamigłówki, sekrety, nowe i powracające demony oraz rozbudowany endgame.
Fabuła przeniesie Slayera do czyśćca, gdzie ranny i zdradzony bohater będzie musiał stawić czoła jeszcze potężniejszym wrogom niż dotychczas. Twórcy powiedzieli nam także, że Revelations podniesie nieco poziom trudności względem podstawki, podobnie, jak miało to miejsce przy okazji dodatków The Ancient Gods do Doom Eternal. Jeśli jednak będziecie chcieli nieco obniżyć sobie wyzwanie, to będziecie mogli dostosować je za pomocą rozbudowanych opcji dostępności w menu.

Największą zmianą w samej rozgrywce będzie łańcuchowa włócznia, czyli nowa broń i jednocześnie narzędzie zwiększające mobilność Slayera. Ma wprowadzić do walki sporo wertykalności, większą swobodę poruszania się po arenach i zupełnie nowe ataki. Z tego, co widzieliśmy na specjalnym pokazie, wygląda to fenomenalnie i Revelations wydaje się teraz nieco szybsze i bardziej widowiskowe niż podstawka, ale bez porzucania ciężkiego, „pancernego” stylu Doom: The Dark Ages.
Niedługo po premierze na naszej stronie pojawi się recenzja dodatku Revelations do Doom: The Dark Ages.