Kolejne Halo trafia do kosza, zanim ktokolwiek zdążył je zobaczyć. W tle awantura o szefa studia
Uniwersum Halo właśnie oficjalnie-nieoficjalnie straciło kolejną grę. Projekt Ekur – nieogłoszona nigdy publicznie produkcja wieloosoboowa – został anulowany, o czym jako pierwszy poinformował na YouTubie Rebs Gaming, twórca od lat śledzący kulisy Halo Studios, powołując się na obecnych i byłych pracowników studia. Twórcy oraz wydawca (Microsoft) milczą i to w sumie wygodne, bo nie da się skasować gry, której formalnie nigdy nie było.
Ekur był dzieckiem poprzedniej porażki. Kiedy na początku 2024 roku po cichu zwinięto Tatankę – rozwijane z zewnętrznym studiem Certain Affinity battle royale w świecie Halo – partner dostał zielone światło na prototyp nowej koncepcji. Jednocześnie miał być to poligon doświadczalny przenosin serii na Unreal Engine 5. Testowane były dwie rzeczy: czy zasoby z silników Blam! i Slipspace dadzą się przenieść na technologię Epica i czy nowy silnik utrzyma charakterystyczny gunplay z Halo.
Sama gra podobno po drodze jeszcze ewoluowała, z czasem przejęły ją wewnętrzne zespoły studia i spędziły większość roku na budowie kluczowych systemów. A potem przyszło piękne, słoneczne lato, restrukturyzacja i przerzucenie części zespołu do ratowania Halo: Campaign Evolved. Ekur już się nie podniósł.
Skoro o ratowaniu mowa: ten sam Rebs Gaming opublikował w weekend osobny, znacznie ciekawszy materiał, w którym jego źródła oskarżają szefa Halo Studios, Pierre’a Hintzego, o wrogie zachowania wobec pracowników, wielokrotne zgłoszenia do działu kadr Microsoftu, torpedowanie pytań o zdrowe warunki pracy i chaotyczne zarządzanie produkcją remake’u, gdzie priorytety zmieniano bardzo często. Samo studio zarzutów nie skomentowało, a według Jeza Cordena z Windows Central przynajmniej jedna skarga nie została przez Microsoft uwzględniona. Natomiast konflikt pracowników z szefem nigdy nie wróży niczego dobrego.

28 lipca zadebiutuje Halo: Campaign Evolved – zbudowany od zera na UE5 remake kampanii z 2001 roku z trzema nowymi misjami i kooperacją do czterech osób, oczko w głowie Ashy Sharmy. Tyle, że remake nie zawiera rywalizacyjnego trybu wieloosobowego! Po kasacji Ekura marka obchodzi więc 25-lecie w osobliwej pozycji: bez nowej sieciowej strzelanki na horyzoncie i z Halo Infinite, którego wsparcie pomalutku dogorywa. Na szczęście według Rebsa Ekur miał być tylko częścią większej układanki, a Halo Studios obiecało aktualizację planów jeszcze w tym roku. Seria musi teraz znowu udowadniać, że umie to, od czego się zaczęła.