Mistrz strongmanów nowym Kratosem? Podobno był na spotkaniu w Amazonie w sprawie roli w serialu „God of War”
Kontuzja głównego aktora na planie wyczekiwanego serialu Amazonu wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi. Po tym, jak Ryan Hurst doznał poważnego urazu bicepsa, twórcy „God of War” musieli w trybie awaryjnym rozpocząć poszukiwania nowego odtwórcy roli Kratosa. Firma nie może pozwolić sobie na niemal półroczną przerwę (a może nawet dłuższą) potrzebną na rehabilitację gwiazdy.
Dodatkowo Sony oraz Amazon stawiają sobie za cel rozpoczęcie zdjęć w połowie października. Nowy aktor wcielający się w postać Kratosa musi więc zostać znaleziony niezwykle szybko.

I tu pojawia się postać byłego gwiazdora WWE, a obecnie prowadzącego program podróżniczo-kulinarny – Adama Scherra (znanego też jako Braun Strowman). Mistrz strongmanów od pewnego czasu publikuje tajemnicze zapowiedzi dotyczące tej roli, jednak jeden detal szczególnie przykuwa uwagę: w miniony weekend przebywał on w Amazon Studios, dokładnie w czasie, gdy na jaw wyszły informacje o kontuzji Hursta.
To, co wyglądało na zwykłą autopromocję, nabrało zupełnie innego znaczenia, gdy Scherr udostępnił zdjęcie przepustki dla odwiedzających studio produkcyjne Amazonu, starannie zasłaniając poufne dane. W zestawieniu z jego niedawnymi wpisami oraz urazem Hursta internauci szybko połączyli fakty: jest to albo ogromny zbieg okoliczności, albo aktor właśnie odbył rozmowy na temat roli w „God of War”.
Według doniesień z branży w momencie odniesienia kontuzji przez Hursta ukończono już zdjęcia do 4 z 10 odcinków pierwszego sezonu. Serial otrzymał zamówienie na dwa sezony i planowano kręcić je bezpośrednio po sobie, co oznacza, że obsada i ekipa mają łącznie do zrealizowania ciągły maraton 20 odcinków.
Na ten moment nie jest jasne, czy firma planuje nakręcić cztery ukończone epizody od nowa, wprowadzić cyfrowe korekty w postprodukcji, czy po prostu zmienić aktora, rozpoczynając pracę od piątego odcinka (co jest raczej mało prawdopodobne).
Tego, kto jako następny chwyci za Topór Lewiatana Kratosa, powinniśmy dowiedzieć się w najbliższej przyszłości.
Ten Adama Scherra przynajmniej nie wygląda, jakby ktoś spuścił z Kratosa powietrze.