Final Fantasy VII Revelation ma odpowiedzieć na zmęczenie otwartymi światami. Gra mimo to będzie większa od Rebirth
Niezwykle wyczekiwana zapowiedź Final Fantasy VII Revelation została nam zaserwowana na otwarciu tegorocznego Summer Game Festu. Square Enix wyjawiło przy okazji całkiem sporo na temat tej produkcji – zdradziło nam m.in. orientacyjną datę premiery, którą zaplanowano na wiosnę 2027 roku. Dodatkowo wiemy już również, że gra ukaże się od razu na pecetach, Xboksach Series X/S i Nintendo Switchu 2, a nie tylko na samym PlayStation 5.
Tymczasem kolejnych informacji na temat Final Fantasy VII Revelation dostarcza nam sam reżyser gry, Naoki Hamaguchi. W wywiadzie dla Eurogamera odniósł się on do tego, jak w jego nadchodzącym dziele będzie wyglądać struktura świata. Jak powiedział, jest świadomy tego, ile gier z otwartym światem jest obecnie na rynku i że gracze mogą być już zmęczeni tą formułą.
Zależy to od osobistych preferencji i perspektywy, ale dobrze znam sytuacje, w których jestem wrzucony do gry z otwartym światem i nie wiem, dokąd iść, od czego zacząć, ani co robić. Z drugiej strony sam koncept tego, że zostajemy wrzuceni do cudownego świata, w którym wszystko staje się możliwe, jest niesamowity.
Hamaguchi ma w głowie to, jak napompowane i męczące potrafią być czasem otwarte światy. Dlatego projektując Final Fantasy VII Revelation, starał się, by jego zespół stworzył doświadczenie, które nie przytłoczy gracza i jednocześnie będzie mu jasno komunikować wyzwania, jakie czekają na niego w danym obszarze gry.
W Final Fantasy VII Rebirth zadbaliśmy o to, aby gracze mogli łatwo zobaczyć, ile jest tu treści i jak wymagająca jest ta treść. Ta filozofia projektowania została zastosowana w Revelation: gracze mają wszelkie potrzebne im wskazówki. To coś, na co zarówno ja, jak i cały zespół deweloperski, bardzo zwracaliśmy uwagę podczas projektowania gry.
Nie oznacza to jednak tego, że w Revelation świat został zmniejszony. Wręcz przeciwnie. Hamaguchi wyjaśnia, że ta część będzie jeszcze większa niż Rebirth, tak więc jego zespół tym bardziej starał się, by otwarty świat byl odpowiednio podany.
Świat jest jeszcze większy niż w Rebirth, dlatego teraz ważniejsze niż kiedykolwiek stało się dla nas zapewnienie wystarczającego wsparcia, aby gracze nie mieli żadnych problemów z korzystaniem z tego, co oferuje gra.
W 2027 roku przekonamy się, czy developerom rzeczywiście udała się ta sztuka. Tymczasem pozostaje nam czekać na kolejne informacje na temat gry i następne trailery.