Remaster Wiedźmina 3 oraz Pieśni przeszłości wylądowały na Gamescomie 2026. CD Projekt Red rozbił bank
Po trzech miesiącach rozbierania jednej grafiki na części pierwsze, CD Projekt Red w końcu rzucił nieco światła na nadchodzący dodatek do Wiedźmina 3, Pieśni przeszłości. Podczas Opening Night Live na Gamescomie, studio zaprezentowało Pieśni przeszłości oraz ogłosiło, że Dziki Gon zostanie odświeżony. I to za darmo jako aktualizacja, a nie sięgnięcie do naszych kieszeni. Darmowym ulepszeniem gry możemy cieszyć się od 29 września tego roku.
Materiał zabiera nas w kolejne mroczne miejsca, które od pierwszej chwili zdają się jak wyjęte z kart powieści Sapkowskiego, ale to zawsze Redzi robili dobrze. Widzimy Geralta walczącego z jakimiś leśnymi stworami i jak na razie to tyle.
Ton prezentacji oscyluje między niepokojem a grozą, Pieśni przeszłości zapowiadają się mroczniej niż Serca z kamienia czy Krew i wino. Oto wracamy na koń, łapiemy za miecz, ruszamy na szlak.
Pieśni przeszłości nie jawią się w takim razie jedynie jako nostalgiczny epilog dopisany do zamkniętej historii, ale jako pełnoprawna wyprawa w świat, który nadal ma kilka mrocznych sekretów czekających na odkrycie.
Dodatek ten jest trzecim dużym rozszerzeniem do Wiedźmina 3, po Sercach z kamienia oraz Krwi i winie. Studio zapowiedziało je w maju, prawie dziesięć lat po premierze przygód Geralta w Toussaint. Przez długi czas Redzi ani myśleli uchylić rąbka tajemnicy, dowiedzieliśmy się co najwyżej, że będzie Gwint.
Współprezes CDPR, Michał Nowakowski zapewniał inwestorów, że mowa o pełnoprawnym rozszerzeniu na miarę Krwi i wina, nie drobnym aneksie do istniejącej już historii. Będzie to prolog – i nie będzie jednocześnie, przynajmniej nie w takim sensie, jak się nam wydaje. Czy to oznacza, że gra unieważni wszystkie wybory i Ciri zawsze wróci na szlak?

Wygląda też na to, że poza standardowymi pecetami, PlayStation 5, Xboksami Series X i S, gra wyjdzie również na Nintendo Switcha 2.


No w końcu Ten wieśiek wygląda jak go zapowiadali jeszcze w 2014 roku… No 12 lat im to zajęło WOOW normalnie.
Mega cieszą apdejty systemu walki – po ultra-responsywnym Cyberku trudno mi wrócić do Wieśka. Może po takiej zmianie znowu się wkręcę? Póki co, gnam do kompa nadrabiać rozgrzebany gameplay.
Remaster za free dla posiadaczy W3, no jestem w szoku. W większym są pewnie w UBI itp. firmach. Szacun, nie mogę doczekać się Pieśni. Najs.
Takie remastry powinny być ogólnie za Free a nie że za niewielkie zmiany płacimy jak za nową grę
Dobra, teraz to ugotowali. Ten remaster to wręcz pod remake podchodzi i jeszcze za darmo. Przecież ubisoft 300zl by za to życzył
Porównaj sobie ten remaster z pierwszymi trailerami gdy grę zapowiadano. Po 12 latach w końcu udało się im dorównać tej grafice. A działać to będzie jak jest gen ubdate.
Oj, jak ja szanuję takie podejście! Mogli po prostu wydać ten nowy dodatek bez żadnych poprawek do podstawki, a i tak by się świetnie sprzedał. Ba, wzorem Sony mogli sprzedawać upgrade za garść dolarów i ten też by się sprzedał. Zamiast tego, po prostu zrobili nam wszystkim prezent, bo Cedep może i potrafi się potykać, ale też doskonale wie, jak zdobywać i utrzymywać przy sobie wiernych fanów. Genialny ruch marketingowy, chylę czapki. No i dziękuję, co mi tam. Teraz faktycznie będę mieć powód, żeby przejść Wiedźmina czwarty raz. 😉
No, to może w końcu dopiero teraz W3 będzie wyglądał jak na pierwszym pokazie, przed downgradem XD
No ten e3 trailer to przesądzony był ale późniejsze już normalnie grę pokazywały
Dokładnie.. ludzie się jarają a ta gra w końcu wygląda jak na pierwszych trailerach… A działać będzie jak jest gen ubdate pewnie.
Dopisuję się do pochwał Redów, Wiedźmin nie moja bajka, nie lubię fantasy, ale podejście zasługuje na uznanie.
Czy Letten zostało wspomniane wcześniej w książkach czy Redzi wymyślili to miejsce?
Chyba, że to ma jakoś nawiązywać do nazwiska Jaskra, to pewnie wymyślą jakieś miasto czy inny byt o tej nazwie.
Właśnie miałam pisać, że jedyne „Letten”, które znam jest w „Lettenhove” 🙂