Game of Thrones: War for Westeros wreszcie w akcji. Po długim oczekiwaniu zobaczyliśmy, jak wygląda ta westeroska strategia

Game of Thrones: War for Westeros wreszcie w akcji. Po długim oczekiwaniu zobaczyliśmy, jak wygląda ta westeroska strategia
Nadchodzi strategia.

Wytęsknieni fani smoków i lodowych stworów zza Muru mogą wreszcie odetchnąć z ulgą: PlaySide Studios pokazało pierwszy materiał z rozgrywki w Game of Thrones: War for Westeros. Dodatkowym smaczkiem był głos Charlesa Dance’a zapowiadający całość.

Game of Thrones: War for Westeros wreszcie w akcji. Po długim oczekiwaniu zobaczyliśmy, jak wygląda ta westeroska strategia

Grę zapowiedziano dwa lata temu, podczas Summer Game Fest – pojawił się jedynie zwiastun fabularny, który nie zawierał nawet uncji rozgrywki. Potem zapadła cisza, którą przerwał dopiero lipcowy wpis na blogu studia. Wtedy też gruchnęła wieść na miarę białego kruka z Cytadeli, że gra w 2026 się nie ukaże i mamy jej wyczekiwać z początkiem przyszłego roku. Uzasadnienie było jakie było: trzeba czasu, żeby poziom był dobry, bo tego oczekują zarówno fani gier strategicznych, jak i entuzjaści prozy George’a R. R. Martina. Albo raczej serialu HBO, bo gra czerpie garściami z tego drugiego, więc zamiast porządnych, elfich i zabójczych Innych mamy te lodowe kreatury. Ugh.

Do wyboru mamy cztery strony konfliktu: Starków, Lannisterów, Targaryenów i nieumarłych pod wodzą Nocnego Króla. Poza kampanią będziemy mogli stoczyć potyczki w znanych nam miejscach, przez co zwiedzimy Królewską Przystań czy Mur z perspektywy dowódcy.

Za grę odpowiada australijskie PlaySide Studios z Melbourne, największy developer w tym kraju, współpracujący wcześniej m.in. z Activision Blizzard, Metą i Netfliksem. Studio ma na koncie własną strategię czasu rzeczywistego, Age of Darkness: Final Stand – toteż ten gatunek nie stanowi dla niego żadnego novum. Dokładnej daty premiery nie ma, szykujemy się na wczesny 2027.

Zobacz wszystkie nasze newsy z Gamescomu 2026!

Skomentuj