Gigantyczny sukces przyniósł skutki. Niespodziewany hit A24 otrzyma kontynuację, a reżyser wraca za stery

Gigantyczny sukces przyniósł skutki. Niespodziewany hit A24 otrzyma kontynuację, a reżyser wraca za stery
Od YouTube’a do milionowych kontraktów.

Zarobił niemal 400 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym zaledwie 10 milionów. Jak donosi serwis Dread Central, niespodziewany przebój „Backrooms. Bez wyjścia” otrzyma oficjalną kontynuację, a za kamerą ponownie stanie Kane Parsons, dla którego sequel stał się głównym priorytetem.

Oficjalne ogłoszenie drugiej części horroru ma nastąpić w najbliższych dniach. „Backrooms 2” będzie kolejnym projektem w dorobku Parsonsa – 21-letni reżyser zdecydował się wykorzystać moment najwyższego zainteresowania swoją twórczością. W efekcie inny autorski projekt, nad którym pracował wspólne ze swoim mentorem Osgoodem Perkinsem, „Kod zła”, został na razie odłożony na dalszy plan.

Decyzja o powrocie do tego uniwersum jest naturalną konsekwencją sukcesu pierwszej części. Wyprodukowany za zaledwie 10 milionów dolarów horror zarobił na otwraciu 81 milionów dolarów, a całą przygodę w kinach zakończył z kwotą ponad 394 milionów dolarów na koncie. Wynik ten uczynił z tej produkcji najbardziej dochodowy film w całej historii studia A24.

Pierwsza część „Backrooms” okazała się zaledwie wstępem do mrocznego uniwersum, pozostawiając widzów z całą masą pytań. Opowieść o ludziach wciągniętych do nieskończonego, alternatywnego labiryntu pełnego przerażających stworzeń dopiero się rozkręca. Sam reżyser niejednokrotnie dawał do zrozumienia, że najgłębsze tajemnice tego świata wciąż czekają na odkrycie, więc zapowiedziany sequel z pewnością odsłoni przed nami kolejne karty. 

W filmie zagrali m.in. Chiwetel Ejiofor, Renate Reinsve, Mark Duplass, Finn Bennett, Lukita Maxwell oraz Avan Jogia. Za scenariusz odpowiadał Roberto Patino („DMZ”, „Westworld”), a wśród producentów znaleźli się Shawn Levy i James Wan.

Kariera Parsonsa przypomina amerykański sen. Twórca miał zaledwie 17 lat, gdy studio A24 powierzyło mu realizację pełnometrażowej adaptacji po tym, jak jego krótkometrażowe filmy na YouTube zebrały łącznie ponad 200 milionów wyświetleń. Wraz z Currym Barkerem („Obsesja”) Parsons otworzył nową ścieżkę dla twórców internetowych przechodzących do branży kinowej. O pozycji reżysera świadczy również podpisany niedawno, trzyletni kontrakt z A24 o wartości około 65 milionów dolarów, w którym przewidziano dodatkową premię za nakręcenie dwóch filmów w wyznaczonym terminie.

Jedna odpowiedź do “Gigantyczny sukces przyniósł skutki. Niespodziewany hit A24 otrzyma kontynuację, a reżyser wraca za stery”

  1. Ciekawe czy tym razem A24 pozwoli mu napisać własny scenariusz czy znowu posadzą go na fotelu reżysera ale film zrobią sami.

Dołącz do dyskusji