Pierwszy Gothic dostał swój tryb VR. W końcu możemy naprawdę stać się Bezimiennymi
Klasyczny Gothic doczekał się trybu… wirtualnej rzeczywistości. Tak jest, dobrze czytacie. Co prawda winowajcą nie jest Alkimia Interactive, a niezmordowani fani Bezimiennego, ale i tak robi wrażenie. Pod koniec września na Steamie ukazała się nowa wersja fanowskiego Unreal Community Remastera, czyli przeniesienia pierwszej części na silnik Unreal Engine (jakby nazwa tego nie sugerowała). Aktualizacja ma jakieś 3 GB, poprawia wydajność i dodaje tryb VR, przygotowany na prośbę społecznościowego projektu Gothic VR.
Uruchomienie wersji VR jest proste: musimy mieć klasycznego Gothica w bibliotece Steama. We właściwościach gry następnie przełączamy się na gałąź bety „unrealbeta”, a przy uruchamieniu dodać parametr -vr. Nie musimy ręcznie podmieniać żadnych plików, bo tryb jest wbudowany w klienta fanowskiego remastera.
Autorem moda i trybu VR jest Dmitrij Kaluzny, który od lat niestrudzenie przenosi jedynkę na nowy silnik. Postanowił z całą mocą wspomóc Gothic VR, ekipy fanów, która usiłuje przenieść grę do wirtualnej rzeczywistości już od kilku dobrych lat. Pierwotnie ekipa robiła to na silniku Unity, ale po rozłamie w zespole postawiła na współpracę z Kaluznym i Unreala. Ci, którzy odeszli, rozwijają dalej wersję na Unity o nazwie Gothic UnZENity.
Ach, Gothic, nasz symulator „od zera do bohatera”. Wpadasz za Barierę, na początku dostajesz taki łomot, że powinna być osobna kategoria kolekcjonerska „Moje zęby” i wszystko to oglądaliśmy zwykle zza pleców Bezimiennego. Teraz, z goglami na twarzy, będziemy mogli poczuć jak w tę twarz się właściwie dostaje. Łezka się w oku kręci, także z bólu.
Równolegle z tym żyje sobie jeszcze drugi projekt: na GitHubie można znaleźć nieoficjalny port Gothic 2 na gogle Meta Quest 3.

To ciekawy fenomen: oficjalny remake otrzymał przecież pieniądze, wydawcę i pomocny dział marketingu, natomiast wirtualną rzeczywistość przynieśli fani, których sprawczość mogłaby stanowić osobną gałąź historii tej serii, bo przynoszą do Gothica tłumaczenia (w tym na język śląski), mody, łatki, larpy, nowe przygody i co tylko. Chwała im za to!
