Gołąb z Wiedźmina 3 wreszcie doczekał się zemsty. Geralt będzie mógł zmierzyć się z kanciastym potworem
Wiecie, są w historii ludzkości momenty, kiedy ktoś mówi „basta”. Spartakus. Kościuszko na krakowskim rynku. Ten nieszczędny gołąb na dachu Novigradu. Ten ostatni czekał masę czasu, bo jedenaście lat, ale 29 września doczekał się sprawiedliwości w tym kraju. Polski twórca – GRApedia – wrzucił na Nexus Mods wyjątkową modyfikację do remastera Wiedźmina 3, który zamienia każdego gryfa w grze na tego samego, legendarnego wręcz, kanciastego gołębia, z którego fani śmieją się od lat.
Karol napisał, że chciałby z tego miejsca przeprosić całe CD Projekt Red. Nie wiadomo, czy studio je przyjęło (choć odezwał się Sebastian Kalemba, reżyser Wiedźmina 4 i odpisał „KILLA!”)), ale gołąb na pewno nie, bo nie na to czekał ponad dekadę.
Mod nazywa się „Low-Poly Pigeon – The Revenge” i dostarcza dokładnie tego, co zapowiada. Każdy gryf w świecie gry staje się gołębiem ze wszystkimi swoimi dwunastoma fantastycznymi wielokątami. Autor twierdzi, że nie tknął ani szkieletu ani animacji, więc ptaszynę naciągnięto jak plandekę na Żuka. Podmienione zostały również dźwięki: zamiast ohydnych skrzeków słyszymy urocze gruchanie, bo gołąb uprzejmie zapowiada swoje przybycie zanim spróbuje cię zabić. Ma szpony, skrzydła, kilka tysięcy punktów życia oraz absolutnie nic do stracenia.
Żeby jednak pojąć, czego jest to apoteoza, a nie zwykła podmiana modelu, trzeba cofnąć się o parę dni. Przed premierą remastera na społeczność gruchnęła przerażająca wieść: gracze zobaczyli na nagraniach nowego, pięknego gołębia i uznali, że CD Projekt Red niczym agresywna architektura z kolcami zamordował ikonę. Nekrolog był jednak przedwczesny.

Gołąb żyje. Siedzące na ziemi ptaki od zawsze miały trochę inny model od tych, które latały i to właśnie te, naziemne, dostały odświeżony model. Kanciasty ziomek z dachów jest nietknięty. Kotaku zapytało o to samo studio i rzecznik CD Projektu potwierdził, że kwadratowy ptak zostaje, żeby nie denerwować ludzi poza firmą jak i wewnątrz niej. Wewnątrz. Wystawcie sobie zebranie projektowe: ktoś mówi, że jak tkniecie gołębia, to rzuca papierami. To się pewnie nigdy nie zdarzyło, ale i tak bawi.
Powodzenia z kwadraturą ptaka!