Tainted Grail: The Fall of Avalon z darmowym DLC. Twórcy „polskiego Skyrima” wprowadzają nową mechanikę

Tainted Grail: The Fall of Avalon z darmowym DLC. Twórcy „polskiego Skyrima” wprowadzają nową mechanikę
Będziemy walczyć z Haribo.

Questline oraz Awaken Realms wypuściły na światło dzienne darmowy dodatek Fists of Fury do Tainted Grail: The Fall of Avalon. Do tego doszedł jeszcze patch 1.30. DLC ma wprowadzić pełnoprawny styl walki bez użycia broni, z własnymi zadaniami, kategorią ekwipunku oraz drzewkiem umiejętności. Jakby tego było mało, patch kładzie nacisk na optymalizację na wszystkich platformach i dorzuca w bonusie dwa presety graficzne na FSR i Steam Decka. Gra obsługuje od teraz Xbox Play Anywhere, zaś na Steamie w ramach jesiennej wyprzedaży kosztować będzie połowę ceny.

Nowe zadania rozpoczynają się w regionie Horns of the South, gdzie przybywa tajemniczy podróżnik. Wieść gminna głosi, że po latach odosobnienia odkrył sekrety istnienia, sens życia, wie jak ugotować rosół bez kostki i nauczył się powalać niedźwiedzia gołymi rękami. Jego nauki powiodą nas przez cały Avalon, gdzie z najgroźniejszymi przeciwnikami zmierzymy się wyłącznie siłą i godnością naszych młodych pięści.

Walka bez broni dostała zresztą swoją własną kategorię, tj. Fistfighting Weapons, dostajemy siedem rodzajów rękawic i opasek: rzecz polega na tym, że ataki nimi nadal liczą się jako „ciosy bez broni”, toteż wszystkie premie do walki nadal będą działać. Sami twórcy mówią o tym jak o walce bez broni, która jest technicznie jednak walką uzbrojoną. Dostaliśmy też nowe drzewko umiejętności.

Tainted Grail: The Fall of Avalon z darmowym DLC. Twórcy „polskiego Skyrima” wprowadzają nową mechanikę

Twórcy nie udają, że robią coś poważnego, bo w swoim ogłoszeniu powołują się na „One Punch Mana” oraz „Kung Fury”, a na Twitterze dodają, że pokonanie gołymi rękami niedźwiedzia nigdy nie było prostsze. Pozwolę sobie uwierzyć na słowo i popatrzę z boku na to osiągnięcie. Przeciętny misio patysio (w zależności od tego jak mu poszło na jagodach) może ważyć od 150 do 300 kilogramów, a ze szkolnej fizyki pamiętam, że siła to masa razy przyspieszenie, a misio przyspiesza znacznie chętniej, niż sugerowałaby jego przysadzista sylwetka.

Warto docenić fakt, że dodatek jest darmowy, bo Questline regularnie dodaje rzeczy za darmo. Tainted Grail nazywa się czasem polskim Skyrimem. To erpeg akcji w otwartym świecie, w mrocznym i ponurym, arturiańskim anturażu. Świat wywodzi się z planszówki rewelacyjnego polskiego pisarza Krzysztofa Piskorskiego. Sprzedał się jak złoto i zbiera naprawdę życzliwe opinie.

Dołącz do dyskusji