„Szybcy i wściekli” ruszają na podbój telewizji. Peacock zamawia serial, a Vin Diesel szykuje całe uniwersum

„Szybcy i wściekli” ruszają na podbój telewizji. Peacock zamawia serial, a Vin Diesel szykuje całe uniwersum
Cztery seriale zamiast jednego.

Koniec kinowej serii wcale nie oznacza pożegnania z jedną z najpopularniejszych marek. Platforma Peacock oficjalnie zapowiedziała serial z uniwersum „Szybkich i wściekłych”, który ma szeroko otworzyć drzwi dla telewizyjnych spin-offów.

Jak podaje serwis Variety, produkcja zaplanowana jest na 2028 rok. Producentem wykonawczym projektu został nie kto inny jak Vin Diesel. Aktor już w maju podczas wydarzenia NBCUniversal Upfront podkreślał, że fani marki domagają się rozbudowy historii znanych postaci:

Jak wszyscy wiecie, te filmy są dla nas bardzo cenne, ale przez ostatnią dekadę zdaliśmy sobie sprawę, że fani chcą więcej – chcą rozbudowania historii znanych bohaterów. Od dobrych dziesięciu lat przymierzaliśmy się do wejścia w świat telewizji. Już wtedy wiedziałem, że tożsamość bohaterów, ich globalny fenomen oraz to, co czyni nas rodziną, będą w telewizji w pełni bezpieczne.

Producentami wykonawczymi i scenarzystami pierwszego serialu zostali Mike Daniels („Synowie Anarchii”) oraz Wolfe Coleman („9-1-1: Teksas”). Okazuje się jednak, że ambicje wytwórni sięgają znacznie dalej. W przygotowaniu są łącznie aż cztery różne seriale z tego świata. Drugim projektem pokierują Nick Wootton („The Endgame”) i Charmaine DeGraté („Ród smoka”), a pozostałe dwa trafią w ręce Joe Hendersona („Lucyfer”) oraz Ingrid Escajedy („Griselda”).

Telewizyjne uniwersum wystartuje równolegle z wielkim, kinowym finałem marki. Jedenasta część serii, zatytułowana „Fast Forever”, ma trafić do kin 17 marca 2028 roku.

Podczas czerwcowego wydarzenia Fuel Fest Diesel zdradził kulisy negocjacji ze studiem Universal Pictures, stawiając wytwórni trzy twarde warunki dotyczące finałowego filmu: powrót do korzeni w Los Angeles, skupienie się na nielegalnych wyścigach ulicznych oraz ponowne spotkanie Doma Toretto i Briana O'Connera.

Wygląda więc na to, że chociaż kinowa saga ma wkrótce dobiec końca, od „Szybkich i wściekłych” w najbliższych latach po prostu nie uciekniemy.

Jedna odpowiedź do “„Szybcy i wściekli” ruszają na podbój telewizji. Peacock zamawia serial, a Vin Diesel szykuje całe uniwersum”

  1. A to nie serial?

Dołącz do dyskusji