Wargame: Red Dragon – Kolejny rozdział alternatywnej zimnej wojny. Tym razem w Azji
W Wargame: Red Dragon po raz pierwszy w historii serii zmienione zostanie miejsce działań. Gra ponownie przedstawi alternatywną wersję zimnej wojny (tym razem w latach 1975-1991), ale nie w Europie, a w Azji Środkowej. Fabuła skoncentruje się na wydarzeniach toczących się wokół obu Korei. W sumie w grze pojawi się pięć nowych nacji, a wśród nich Chiny, Korea Północna, Południowa, Japonia i ANZAC (Australia i Nowa Zelandia).
Najważniejszą nowością będzie dodanie nowego typu wojsk. AirLand Battle przyniosło ze sobą lotnictwo, zaś w Red Dragon będziemy mogli przypuścić szturm również od morza – pojawią się bowiem okręty nawodne i podwodne. W sumie w produkcji znajdzie się aż 450 nowych jednostek, dzięki czemu łącznie będzie ich już 1300. Nie zabraknie też multiplayera dla maksymalnie 20 osób.
Niestety data premiery Red Dragon nie jest na razie znana. Na osłodę w naszej GALERII znajdziecie garść pierwszych screenów z produkcji.

Seria Wargame wyrosła w ostatnim czasie na jedną z najważniejszych pecetowych strategii czasu rzeczywistego. Firma Focus Home Interactive niespodziewanie zapowiedziała właśnie trzecią – po Zimnej wojnie i AirLand Battle – odsłonę cyklu. W Red Dragon tym razem przeniesiemy się… do Azji.
„zapowiedziała właśnie” – masz na myśli tegoroczny Gamescom? :3 No ale faktycznie – praktycznie żaden serwis nie wspominał o tej zapowiedzi, więc chyba twórcy kiepsko tą informację wypuścili w świat.
Brak mi słów . . . O grze wiadomo od wakacji a tu „niespodziewanie zapowiedziała właśnie trzecią”. I po co tak kłamać ?
Po pierwsze – nie naraz 1300 jednostek, tylko w całej grze jest 1300 jednostek z których można budować swe talie. Teraz w Airland Battle jest niespełna 850, po dodaniu 450 z hakiem masz 1300. Dwa, naraz będzie można walczyć do 20 graczy a nie 21. W ogóle w jakiej grze ma sens nieparzysta liczba graczy – no pomyśl no trochę Piotrek. Poza tym tak ciężko wymienić wszystkie nowe nacje ? Oprócz Chin i Złej Korei, mamy Koreę Południową, Japonię i ANZAC [Australia i Nowa Zelandia jako jedna frakcja].
kupi się
@ Mr0Buggy – Po co się męczyć jak można poczekać, aż ludzie podadzą na tacy ?
Mr0Buggy wie co mówi, to jeden z najaktywniejszych Polskich użytkowników forum gier z serii Wargame.|Ja też czasami coś tam skrobnę, ale po więcej informacji i obrazków zapraszam na oficjalne anglojęzyczne forum serii http:www.wargame-ee.com/forum/
CDA zupełnie przegapiło AirLand Battle to co się dziwicie, że o Red Dragon dowiedzieli się dopiero teraz? 🙂
Dzięki za info, news poprawiony! 🙂 Na swoje usprawiedliwienie napisać mogę, że opierałem się na informacji prasowej (a więc źródle najlepszym z możliwych), która była stworzona tak, jakby to właśnie dzisiaj zapowiadali grę (może taki był cel, skoro produkcja w mediach przeszła bez echa). 🙂
News trochę spóźniony no ale dobrze że w końcu się dowiedzieli 🙂 Co do samej gry kupie na 100% bo spędziłem wiele godzin z poprzednimi częściami i na pewno twórcy nie zawiodą. Jeżeli chcecie być na czasie z nowymi jednostkami to może zajrzeć tu http:steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=177842901 albo wejść na ich oficjalne forum.
Szczerze, to ja już zawiodłem się na twórcach i ich „próbach” balansu AB. Na forum dosyć ładnie widać jakie jest ich podejście chociaż by do PRL czy innych krajów UW.
@mbwrobel bo nie chca sie chrzanić z stworzeniem dynamicznej numeracji na pojazdach ? Poza tym, rzadko kiedy w czasie gry masz czas by podziwiac jednostki z tak bliska.@Jamms przed nami kolejne DLC i mega pacz balansowy. Poczekajmy i zobaczymy jeszcze.
@mbwrobel – to chyba jakas swiecka tradycja w Azji – patrz „sphotoshopowane” poduszkowce Kima 😉