Producent Assassin´s Creed IV: „Jeśli gra działa wolno, to kupujesz lepszą kartę”
Trottier – członek zespołu producentów Black Flag – mówił na łamach Edge:
Nowym platformom jest o wiele bliżej do PC, więc moi ludzie mogą przeprowadzać różne testy na pecetach i będziemy wiedzieć, że będzie to działać z podobnym sukcesem na urządzeniach nowej generacji. Wymaga to pewnych szlifów, ale tak jest ze wszystkim. […] Efekty zawsze są kwestią kompromisu pomiędzy wyglądem a obciążeniem systemu. W kwestii PC nie przykłada się dużej wagi do efektów, bo jeśli coś nie działa wystarczająco szybko, kupujesz lepszą kartę graficzną. Pracując z konsolą nie można pozwolić sobie na takie podejście.
Cóż… chyba dobrze dla pecetowców, że będzie im łatwiej.
[to najbardziej pozytywny wniosek, jaki mogłem wyciągnąć z niecodziennych słów producenta – przyp. Adzior]

Fajnie, że autor tej wypowiedzi sprostował taką informacje, tylko wiele to nie zmienia, bo te wyrwane z kontekstu słowa mają pokrycie w rzeczywistości. Bo w jaki sposób można wyjaśnić, że PC mocniejszy i nowszy kilkukrotnie od konsoli ma problemy z grami z końcówki życia? Przecież oprócz wyższej rozdzielczości (z której i tak nie wielu korzysta) te gry się nie różnią, a mimo to, każda kolejna część na PC ma wyższe wymagania przekraczające kilkukrotnie specyfikacje konsol…
AoS@ gry na PC mają wyższe wymagania bo sam system operacyjny też wykorzystuje komponenty a w konsolach praktycznie system nie wykorzystuje podzespołów.
A jeżeli gra jest ch*jowa, tak jak AC4, kupujesz inną grę 🙂 Proste. [beeep] you, Ubisoft 🙂
Życzę temu burakowi jak najwiekszych strat.
@MrInsane|System wcale nie pożera tak dużo, żeby ponad dwa razy mocniejszy PC miał problemy z grą z którą spokojnie radzi sobie sprzęt projektowany około 2004/2005. Oczywiście inna architektura itp ale jednak to nie zmienia wszystkiego – takim leniom jak ten koleś co się tu wypowiedział nawet nie chce się optymalizować. Może jeszcze nvidia w łapkę dała.
No właśnie, jak gra jest źle zoptymalizowana (z Assassin’s Creed III było to samo) to kupujesz inną.
Aha jeżeli gra nie działa wystarczająco szybko na PC to trzeba kupić lepszą kartę, no kurde to przecież logiczne, że ja sam na to nie wpadłem. A jak to nie pomoże to najlepiej kupić konsole ?!!
Ta firma ma jeszcze jakiś dział PR? :O
@MrInsane|”w konsolach praktycznie system nie wykorzystuje podzespołów.”powiedz to xboxowi one he he
Dalej marudzenie, że AC IV jest źle zoptymalizowana?? Mi na sprzęcie, który ledwo powinien ciągnąć detale średnie (a przynajmniej patrząc na wymagania) ciągnie spokojnie praktycznie maksymalne… Sporo osób pewnie nawet nie grało, a udają znawców… Please leave.
Sprawa druga – skoro już zostało wyjaśnione, że Sylvain Trottier sprostował interpretacje serwisów internetowych to dlaczego dalej jest przez on przez osoby niżej ciśnięty?
Jest coś ciekawego w pudełku z Assassinem, czy lepiej zaoszczędzić 5zł i wcześniej zagrać kupując wersje cyfrową?
http:img15.imageshack.us/img15/2796/y56u.png Jakim cudem TO coś na maksymalnych detalach pożera wszelkie zasoby karty za 1300zł?! A nawet nie ma 60fps. Przecież tam nie ma nic takiego niesamowitego.
Producent niech sobie kupi nowy mózg bo mu chyba wolno działa .
@PanImperator zmień antyaliasing na twardszy, to będzie ładniej wyglądało i nie będzie takie „rozmemłane”.
W moim przypadku „Jeśli gra działa wolno kupujesz wersję na konsolę” bo w moim lapku nie da się wymienić karty ;(
Mi Assassin’s Creed 3 na wysokich chodził płynnie a w Black Flag muszę grać na niskich,bardzo niskich bo już na średnich spadają mi fps.
Kedo965 usuń z usuń programy wszystko co ma w nazwie Nvidia i 3D o ile masz GeForce’a. Mi podniosło FPS z 12(na wysokich) do 30
Ja na starym AMD Athlon 6000+ 3.10 Ghz, Radeonie 7790 i 4 GB RAM gram prawie na najwyższych ustawieniach z 30 FPS. Dodam że AC IV chodzi mi płynniej od AC III, a wygląda lepiej.
Przez całe lata 90., kiedy chyba większość z nas wchodziła na poważnie w gry na PC, komputer dwuletni był antykiem, na którym mało co chodziło. Dziś można mieć komputer pięcioletni i większość nowych tytułów jednak jakoś da się na nim odpalić. Postęp jest więc kolosalny i nie ma co narzekać.