04.12.2013
11 Komentarze

Chcesz nauczyć się tworzenia gier? Weź udział w warszawskim Game Dev School

Chcesz nauczyć się tworzenia gier? Weź udział w warszawskim Game Dev School
Marzysz o karierze developera? Chciałbyś tworzyć własne gry albo pracować w znanym studiu? Teraz masz szansę, by nauczyć się podstaw pracy projektanta w branży wirtualnej rozrywki – w styczniu startuje Game Dev School, ośmiomiesięczny kurs tworzenia gier.

Game Dev School kierowany jest do wszystkich fanów grania. Organizatorzy podkreślają, że kurs „pomoże jego uczestnikom postawić pierwsze samodzielne kroki w tej wciąż nowej branży”. I zaznaczają, że mogą w nim wziąć udział nie tylko osoby z umysłami ścisłymi, ale także humaniści.

Zajęcia w trakcie Game Dev School prowadzić będą najlepsi polscy projektanci, programiści, graficy i animatorzy – wśród nich znaleźli się m.in. Marcin BlachaCD Projekt RED, Jacek BrzezińskiTechlandu, Artur GanszyniecArs Thenea GamesGrzegorz Miechowski11bit studio. Uczestnicy kursu wezmą udział w tworzeniu – od podstaw – co najmniej dwóch produkcji, zachęcani będą również do udziału w jamach, a wykładowcy zapewnią im odpowiednie wsparcie merytoryczne.

Jak mówi Maciej Miąsik, dyrektor programowy Game Dev School:

Na całym świecie w tym także w naszym kraju rynek gamingu jest nieprzerwanie w rozkwicie. W Polsce od lat jest także rosnąca potrzeba profesjonalizacji tej branży w tym przede wszystkim powiększania jej zasobów kadrowych. Celem naszego kursu jest przekazanie maksimum wiedzy o metodologii pracy na wszystkich etapach tworzenia gry ? zarówno w przypadku wielkich, wysokobudżetowych gier jak i tych mniejszych czy wręcz realizowanych indywidualnie.

Jak dodaje Marcin Celarek, pomysłodawca i koordynator kursu:

Bardzo duży nacisk chcemy położyć na przekazanie kursantom wiedzy jak samodzielnie stworzyć i wydać grę począwszy od jej wymyślenia, wyprodukowania aż po działania marketingowe, których celem jest jej sprzedaż. Co ważne – jeśli nie jesteś programistą Twoja droga do produkcji własnych gier nie jest wcale zamknięta. Istnieją narzędzia nie wymagające umiejętności programistycznych – o tym także będziemy mówić na naszym kursie. Wśród wykładowców Game Dev School będą deweloperzy indie jak Sos Sosowski czy Robert Podgórski, którzy odnieśli bardzo duży sukces samodzielnie produkując gry.

Game Dev School rozpocznie się 11 stycznia, kurs przeprowadzony zostanie w Warszawie i potrwa przez osiem miesięcy, zaś zajęcia odbywać się będą co dwa tygodnie, za wyjątkiem okresu pomiędzy 1 lipca a 31 sierpnia, na który zaplanowana jest przerwa wakacyjna. Finał odbędzie się w trakcie przyszłorocznej edycji targów Poznań Game Arena, gdzie uczestnicy będą mogli zaprezentować swoje dzieła.

11 odpowiedzi do “Chcesz nauczyć się tworzenia gier? Weź udział w warszawskim Game Dev School”

  1. A te warsztaty/kurs będą płatne czy darmowe ?

  2. Chyba się zapiszę 😛 Mam nadzieję,że starczą miejsca dla chętnych.

  3. No dobrze, ale jakieś szczegóły? Gdzie, kiedy i czy „za ile”?

  4. Jakiś link, koszta, wymagania? Sam byłbym zainteresowany.

  5. 560 zł kosztuje jeden miesiąc tego kursu. Czyli całość wyniesie grubo ponad trzy tysiące, a trzeba by jeszcze doliczyć koszty dojazdu do Wawy. Dziękuję, nie skorzystam.

  6. Nieźle naciągają hehe…|Dla chętnych – lepiej się skrzyknąć i pracować nad własnym projektem. Taniej i zachowuje się pełnię praw autorskich.

  7. Warszawsko-Krakowsko-Wrocławski odpowiednik -> http://www.skilldev.pl 😉

  8. Czyli razem 4480 zł za cały kurs.Dla przeciętnego Polaka trochę drogo.Za to + są ciekawe tematy,poznanie polskich projektantów i wyjazd do PGA , rabaty i co najważniejsze zdobycie doświadczenia.

  9. Bydgoskie UKW otworzyło kierunek humanistyka 2.0 ze specjalizacją „badanie i projektowanie gier”, także game dev school wysiada przy tym

  10. Pierwsze spotkanie planowane jest na 11 stycznia, a koszt miesięczny kursu wynosi 560 zł.|na ich oficjanlej stronie

  11. Rock Alone zrobił konkurs, trzeba było odpowiedzieć na pytanie „Czego Ci brakuje w obecnych grach”. No to odpowiedziałem. I wygrałem, jadę na kurs za darmoszkę (nie licząc dojazdów), pozdrawiam!

Skomentuj