Minecraft: Fałszywe aplikacje mobilne mogą zrujnować portfel
Przez sito Google Play i AppStore przechodzi mnóstwo aplikacji, więc system ich zatwierdzania nie może być do końca szczelny – nie przy tak ogromnej podaży. PCMag donosi, że niedawno przez sito prześliznęła się rosyjska appka imitująca Minecrafta. Darmowy dostęp do niej kusi nieuważnych klientów, którzy nie są świadomi zagrożenia. Program łączy się bowiem przez wysyłany podskórnie SMS z serwerem „premium”. To już darmowe nie jest – takie „usługi” są znane od dawna w Polsce, zmuszając odbiorcę bezsensownej wiadomości do opłat za każdy odebrany SMS. Choć niekoniecznie musi to tak wyglądać – na wysyłanie drogich wiadomości na swoją korzyść twórcy pułapkowego programu też nie będą narzekać.
Warto więc pamiętać, jak rozpoznać fałszywkę. Po pierwsze – prawdziwy Minecraft w pełnej wersji nie jest darmowy. Druga rzecz to screeny, które pokazują dobrze znane widoczki, jednak nie mają nic wspólnego z faktyczną „rozgrywką”. Trzeba też patrzeć na recenzje, które zazwyczaj przeplatają kopiowane „Wspaniałe, cudowne, najlepsze 5/5” z pojedynczymi gwiazdkami od zirytowanych nabywców. Jeśli mimo to pobierzemy aplikację – Minecraft nie prosi o dostęp do funkcji wysyłania wiadomości, w przeciwieństwie do fałszywek. Prośba o umożliwienie programowi korzystania z SMS-ów oznacza pułapkę.
Uważajcie na siebie, pamiętajcie o rękawiczkach i szalikach.

„pamiętajcie o rękawiczkach i szalikach.” Przygotowujesz się do roli ojca? O.o
Chyba grabarza.
> Uważajcie na siebie, pamiętajcie o rękawiczkach i szalikach.Pamiętam. Dzisiaj było tak betonowo zimno, że prawie nie poszedłem na poranne zajęcia na 15:30.
Kurde. Jak ja nie lubię tego systemu komentarzy tutaj. Nie bierze pod uwagę moich enterów. Wrrr…
@Adzior zapomniałeś, że prócz rękawiczek i szalików należy pamiętać o dziennej porcji budyniu 🙂
@bogoo|I kisielu. 🙂
Nie mówiąc już o solidnej porcji ziemniaków!
Widziałem ostatnio właśnie w Google Play tego rosyjskiego Minecrafta i od razu wyczułem jakiś haczyk.